• mariakosiarz

W dziecięcej solidarności siła - recenzja ,,Chłopca z ostatniej ławki'' autorstwa Onjali Q. Rauf


Niekiedy prostolinijna dziecięca szczerość i wrażliwość na poziomie pokładającego ogromną wiarę w swe nadzwyczajne intelektualne przemyślenia 10-latka jest w stanie trafić do sumienia dorosłego głębiej niż górnolotne wywody, które powtarzane na łamach prasy czy codziennego programu informacyjnego w swym spłaszczonym brzmieniu całkowicie tracą swoją wagę i nie oddają istoty omawianego problemu. Wzruszające, wysunięte prosto z gorącego dziecięcego serca komunikaty nieraz otwierają w dorosłym odbiorcy furtkę do przemyśleń, motywując go do spojrzenia na otaczający nas świat oczami pełnymi perspektywy szczenięcej nadziei oraz światopoglądu malców, które nierzadko zawstydzają swym ponadprzeciętnym altruizmem i przebojowością. Tematy takie jak odrzucenie społeczne, stereotypowe podejście do jednostek poddanych ostracyzmowi czy też kryzys imigracyjny widziane oczami dziecka są to jedynie bezsensowne, niepodparte żadnym logicznym wyjaśnieniem wymysły świata dorosłych, które podburzane przez ogarniętych nienawiścią przywódców politycznych nie mają w sobie krzty racjonalności. Dlatego też tak ważne jest przebicie się głosu najmłodszych przez tłum wzajemnego szczucia, które jest głównym napędem dla bestsellerowej książki Onjali Q. Rauf ,,Chłopiec z ostatniej ławki’’, która na swoich kartach dowodzenie nad losami świata przekazuje grupce gotowych do konfrontacji z przeciwnościami losu na drodze ku zniesieniu społecznych uprzedzeń 10-latków z jednej z brytyjskich szkół podstawowych. Przesiąknięci dobrocią i bezinteresownością oraz pragnący wprowadzić przewrotne zmiany w mentalności dorosłych, przez których nieusprawiedliwione karygodne działanie imigranci z ogarniętej wojną Syrii czy Libanu niejednokrotnie na zawsze zostają rozdzieleni ze swoimi najbliższymi i ulokowani w azylach na drugim końcu świata przyjaciele to niekwestionowana inspiracja dla świata dorastających odbiorców, których czas spędzony wraz ze wzruszającymi przesłaniami wysnuwanymi przez te ekstraordynaryjne postacie umoralni i nauczy więcej niż niejedna nużąca lekcja historii.





Bohaterami ,,Chłopca z ostatniej ławki’’, pełnej ciepła i wzruszającej powieści literatury dziecięcej, po którą wbrew pozorom powinien sięgnąć również i dorosły czytelnik, jest 5 uczęszczających do jednej z brytyjskich szkół podstawowych dzieci, z których chłopiec o imieniu Ahmet, w tajemniczych okolicznościach dołącza do zespolonej już klasy. Nad obcokrajowcem o rzadko spotykanej aż tak dalece introwertycznej naturze, bo pozostałym dzieciakom z momentem jego wkroczenia w sztywne szkolne mury tylko tyle o nim wiadomo, z dniem jego przybycia zawisła chmura mistyczności, a w powietrzu nieprzerwanie uniósł się powiew plotek, niedomówień, wyszydzania i nazuwania go ,,jednym z tych imigrantów, którzy nie dając krajowi absolutnie niczego w zamian, pragną podebrać jego mieszkańcom wszelkie dobra niemalże całkowicie za darmo’’.


Grupa przyjaciół z przebojową Alexą na czele postanawia zbliżyć się do Ahmeta, gdyż nie rozumieją oni skąd wokół tak przyjaznego i sympatycznego kolegi narodziła się owa wszechogarniająca aura niechęci. Zabawiając się w małych reporterów, każdego dnia odnajdują nowe informacje na temat skrytego przybysza, docierając do historii jego pojawienia się w kraju, finalnie poznając również tragiczne losy członków jego rodziny, którzy podczas niebezpiecznych wędrówek przez górskie wąwozy oraz ryzykownej morskiej przeprawy, ostatecznie znaleźli się w obozach dla uchodźców w odległych częściach świata – mały Ahmet nie ma pojęcia, czy reszcie jego bliskich udało się przetrwać tę rozłąkę. Postanawiają wcielić w życie Najlepszy Pomysł Świata, czyli zwrócić się do angielskiej królowej o pomoc w odnalezieniu bliskich Ahmeta oraz sprowadzeniu ich z powrotem do Wielkiej Brytanii.


,,Chłopiec z ostatniej ławki’’ to wstrząs dla codziennych przywilejów, które jako wolni obywatele mamy szansę realizować w (jak na razie) zjednoczonym i pozbawionym krwawych konfliktów wewnętrznych kraju. To pochłaniająca dawka dziecięcego humoru w połączeniu z niesłychanie poważną i aktualną współcześnie problematyką oraz tak wybrzmiewającej na kartach powieści odwagi młodych altruistów, którzy wydają się nawet nie zdawać sprawy z rewolucji, jaką przeprowadzają swym pełnym społecznego sprzeciwu postępowaniem. Powieść jest ukoronowana przepięknym językiem, który poprowadzony z perspektywy samych małych dzieci, jest szczery i utulający, pełen werwy, dzikości i przemyśleń dzieciaków, co zdecydowanie przybliża nas do opowiadanej historii i pozwala z otwarty sercem wcielić się w rolę tych odważnych dzieci, które swym postępowaniem stanowią żelazny przykład niezłomności dla czytelnika w każdym przedziale wiekowym.


,,Chłopca z ostatniej ławki’’ podsumowują hasła takie jak wzruszenie, umocnienie pozbawionej nadziei na lepsze czasy duszy, edukacja starszej części społeczeństwa przez zawstydzającą mądrość 10-latków, którzy w swoje ręce biorą kwestie migracji z krajów wschodu, z którymi nawet nierzadko skorumpowane rządy i władze europejskich mocarstw zdają się według dzieciaków kompletnie sobie nie radzić. Przez tę nieutkaną moralizatorskimi tyradami, a prostą, wesołą i wykraczającą poza ramy zwykłej dziecięcej powieści książkę dosłownie płynie się wraz z delikatnością jej słownictwa oraz trafnymi życiowymi aforyzmami, jakie ulokowane w działaniach naszej młodej grupy bohaterów uwrażliwiają na bardzo trudne i omijane w społeczeństwie zagadnienia już najmłodszych czytelników, którzy za pośrednictwem tej przepięknej i wartościowej powieści spędzą czas na mądrym i wyważonym wykładzie o sile przyjaźni i hardości ducha, które mimo iż samoistnie nie są w stanie ocalić świata, potrafią przewrotnie wywrócić życie ich nietypowego przyjaciela do góry nogami.


To niespotykany rodzaj literatury dziecięcej, w której żadne słowo nie pada przypadkowo, a ani jeden fragment odnoszący się do wypowiedzi młodych bohaterów czy ich zachowania nie ma w sobie krzty infantylności, co uniemożliwiałoby dorosłemu czytelnikowi poważne i merytoryczne wchłonięcie fabuły powieści. Odbiór książki z wielu perspektyw i na wielu płaszczyznach znacznie się od siebie różni, dzięki czemu wyostrza wszystkie zmysły, angażuje bez reszty i nie pozwala o sobie zapomnieć.


Tak ważne i napisane z tak perfekcyjnym wyczuciem powieści, które swą treścią przemawiają zarówno do czytelnika w przedziale wiekowym 10-12 lat - który za pośrednictwem ,,Chłopca z ostatniej ławki’’ przyswaja wartości takie jak tolerancja, akceptacja odmienności, ciekawość świata i wielokulturowość, jak i, a może i przede wszystkim, dorosłych, na których proste słowa 10-latki, która pozbawiona wyższego wykształcenia i wyrobionego latami światopoglądu, wie jedynie, iż chłopiec, z którym postanawia się zaprzyjaźnić jest społecznie nękany, z racji czego bez chwili wahania oferuje mu bezwzględną pomoc, jedynie udowadniają, w jak klarowny i nieskomplikowany sposób należy uczyć najmłodszych o tolerancji, akceptacji i wzajemnym szacunku, które powtarzane nam wszystkim od najmłodszych lat, nieraz dają się być już jedynie wyświechtanymi formułkami, które we współczesnym społeczeństwie zastępuje dziś pogarda, nienawiść i brak zainteresowania wstrząsającym losem bliźniego. Rauf udowodniła na kartach ,,Chłopca z ostatniej ławki’’ swoją pisarską dojrzałość jak i w metaforyczny sposób podkreśliła swoje obserwacje zaniedbywania najbardziej istotnych wartości, których tak fundamentalne znaczenie odkrywamy niestety dopiero w sytuacjach podbramkowych, niezostawiających wyjścia awaryjnego ani znaków ostrzegawczych.


Wielce podbudowująca, rozbudzająca wiarę i nadzieję, fundująca kilka gramów dobrego humoru powieść ,,Chłopiec z ostatniej ławki’’ nie wyciska hektolitrów łez ani nie zobowiązuje do wielogodzinnych rozważań na temat celowości działań podejmowanych w kwestii oszacowania i ustabilizowania kryzysu migracyjnego, jednak jest ona obowiązkową pozycją dla dziecka pragnącego poszerzać swe horyzonty na otaczający go świat, którego percepcja za pośrednictwem środków masowego przekazu wydaje się być zbyt skomplikowana. To historia, która porusza i daje do myślenia, porywając nas na wyprawę pełną czynienia bezinteresownego dobra z uśmiechem na ustach, które z pewnością zainspiruje młodego czytelnika do zgłębienia wiedzy na temat tolerancji i wielokulturowości, z którą na własnym podwórku dopiero ma okazję się zapoznawać. Przepiękna moralistyczna bajka o skutkach braku edukacji i profilaktyki, jak i potężna dawka rad, które wcielone do codziennego życia są w stanie pozytywnie ukształtować dorastającego czytelnika w akceptacji dla otaczającej go wielobarwnej rzeczywistości, która pewnie nieraz udowodni mu jak istotną wartością.


Mary Kosiarz


Tytuł: ,,Chłopiec z ostatniej ławki''
Autor: Onjali Q. Rauf
Ilość stron: 330
ISBN: 9788328063730
Data wydania: 2019-03-13


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon