• Monika Mikłaszewska

"Wakacje wśród duchów. Antologia opowiadań o duchach"



Tytuł: Wakacje wśród duchów
Autor: praca zbiorowa  
Data wydania: 2021-07-06   
Wydawnictwo: Zysk i s-ka  
Liczba stron: 568
ISBN:9788382022643
Tłumacz: Jerzy Łoziński, Piotr Ochab
Moja ocena: 8/10 

Zapachniało powiewem jesieni.. – jak śpiewał kiedyś mistrz Jaskier – i chociaż do rozpoczęcia tej pory roku zostało jeszcze kilka dni, to już teraz włączyło mi się niecierpliwe oczekiwanie na Halloween. Nie, nie chodzę z wiaderkiem i nie zbieram słodyczy (chociaż gdybym mieszkała w innym miejscu, to kto wie?) ale robię halloweenowe dynie i czytam powieści grozy, które – akurat w ten dzień – idealnie oddziałują na wyobraźnię. No ale, czy tytuł Wakacje wśród duchów, będzie odpowiedni do październikowego mroku? Zdecydowanie tak, przecież nie chodzi o porę roku, ale właśnie o zjawy, które w książce się pojawiają, niosąc ze sobą strach (czasem wcale niestraszny) oraz klimat nieporównywalny z niczym innym.


Wakacje wśród duchów są zbiorem fantastycznych, jedenastu dziewiętnastowiecznych opowiadań, których głównym motywem są bliskie spotkania z istotami nie z tego świata. Niektórzy mogą poddać w wątpliwość podejście do występującej tam grozy, która owszem powoduje delikatne uczucie niepokoju czy niepewności, ale nie jest w żadnym wypadku przytłaczająca czy powodująca cierpnięcie skóry. Opowiadania są genialne w swojej prostocie i wprowadzają czytelników w słodko-gorzki nastrój. Dlaczego? Niektóre z nich są okraszone sporą dawką dobrego humoru (Duch z Canterville Oscara Wilde’a) czy próbą oszukania zwodniczego przeznaczenia (Zbrodnia lorda Arthura Sevile'a tegoż samego autora) inne zachęcają do głębszego zastanowienia się oraz zrozumienia tego, co autor chciał przekazać czytelnikom (Drużnik Charlesa Dickensa) a jeszcze inne wprowadzają w stan z pogranicza jawy i snu, gdzie rzeczywistość miesza się z iluzją.


Jak to bywa w przypadku antologii – opowiadania są i lepsze, i gorsze. Nie mniej zapadają one w pamięć, bo poruszają tematykę nieuchronności, a u niedowiarków powodują coraz większe wątpliwości. Poza tym ukazują, że nie każda istota nadnaturalna jest zła, ale trzeba nie lada odwagi żeby się o tym przekonać. Jest tajemniczo, przejmująco i bardzo klasycznie. Najlepsze w takich książkach jest to, że nie trzeba czytać ich od razu, „od deski do deski”. Dawkując sobie przyjemność obcowania z autorami, sami zyskujemy nie lada satysfakcję z brania udziału w przygodzie, która może trwać dłużej niż chwilę.


Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o wydaniu książki, które po prostu cieszy oko. Twarda oprawa z obwolutą sprawia, że książka stanowi rzeczywistą ozdobę biblioteczki, a ja osobiście zazdroszczę szczęśliwym posiadaczom antologii Z duchami przy wigilijnym stole oraz Wigilii pełnej duchów, ponieważ razem z Wakacjami wśród duchów tworzą rewelacyjną, spójną całość.



#horror


Za możliwość zrecenzowania książki dziękujemy wydawnictwu





36 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie