• sylwia.bookhunter

Wyspy Ogniste - Richard Schwartz




Tytuł: Wyspy Ogniste
Oryginalny tytuł: Die Feuerinsel
Cykl: Tajemnice Askiru tom 5
Autor: Richard Schwartz
Tłumacz: Agnieszka Hofmann
Wydawnictwo: Initium
ISBN: 9788366328563
Data premiery: 11.06.2021

Witamy się już z kolejnym tomem Tajemnic Askiru i niestety moim zdaniem mamy znaczny spadek formy. Możliwe, że tak długie serie nie są już dla mnie.

Richard Schwartz już po raz piąty zaprasza nas do swojego niezwykłego świata. Z ciekawości szukałam, jak popularna jest ta seria w jego ojczystym kraju i tam okazuje się ona dość wysoko uplasowana. Niestety w Polsce jest z tym nieco inaczej. Mało kto o niej słyszał, choć to ciekawie napisana fantastyka, powiew świeżości.


"Było za późno, zbyt długo zwlekałem, wykręcałem się, szukałem powodów, by jej unikać."

Meastra z Havaldem i resztą grupy w końcu opuszczają nareszcie Besarajn, by na pokładzie statku pokonać ostatni odcinek drogi, która ich dzieli do Askiru. Nadal mają nadzieję, że pozyskają sprzymierzeńców, którzy pomogą im w walce z potężnym imperium cesarza nekromanty. Oczywiście byłoby za prosto, gdyby nasi bohaterowie w końcu zakończyli swoją podróż bez większych lub mniejszych przeszkód. Kiedy okręt zostaje zaatakowany przez piratów, Havald ląduje za burtą i zostaje wyrzucony przez fale na tytułowe Wyspy Ogniste. Jak się dość szybko okazuje jego największym zmartwieniem nie są morscy rozbójnicy, którzy mają tam swoją bazę ale coś dużo gorszego...


- Chyba wreszcie przybyliśmy - powiedziała cicho. - Jeśli ktoś mnie pyta o zdanie - dorzuciła Zokora - to chyba najwyższy czas.

Często słyszę pytania, czy trzeba zacząć od pierwszego tomu przygodę z Askirem? Tak. Zdecydowanie tak, inaczej nie odnajdziecie się w tym co się dzieje. Oczywiście jak w wielu tego typu seriach, na samym początku dostajemy krótkie przypomnienie co się działo i gdzie aktualnie się znajdujemy. Sporym plusem tej serii jest to, że przez tyle tomów śledzimy losy bohaterów i widzimy jak się zmieniają, jak dojrzewają a dzięki temu i my możemy.

Niestety sporym problemem tego tomu okazały się dodatki pomiędzy akcją. Coś na zasadzie "coś musimy dodać, żeby było dłużej". Według mnie nie były one kompletnie potrzebne i absolutnie nic nie wniosły do historii.

Akcji faktycznie jest dużo a moty piratów naprawdę dobrze napisany, choć wydaje mi się, że w każdym tomie dostajemy coś nowego z czym musi zmierzyć się nasza grupa. Mi osobiście zaczyna to przeszkadzać w odbiorze całości.

Kolejny tom ukarze się zapewne już niebawem i mam nadzieję, że będzie to dobre zwieńczenie tej dość długiej historii. Pomimo wszystko Askir polecam wszystkim, którzy lubią fantastykę i mają ochotę na trochę dłuższe przygody.


Sylwia "Sirroco" Stinia







10 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie