• Łukasz Szczygło

Zabójcze kobiety - Amazonki Mosadu recenzja





Kto z nas nie kocha filmów szpiegowskich ? Szybkie auta, wartka akcja, niesamowite gadżety i piękne kobiety. Praca szpiega wygląda jednak zupełnie inaczej. Poznajcie historię prawdziwych kobiet pracujących dla Mosadu - izraelskiej agencji wywiadowczej!




Szczerze z twórczością Michaela Bar-Zoara oraz Nisssima Mishala spotykam się po raz pierwszy. Panowie mają na swoim koncie już kilka pozycji o podobnej tematyce - między innymi : “ Nie ma zadań niewykonalnych. Brawurowe operacje izraelskich sił specjalnych” i “Mossad: najważniejsze misje izraelskich tajnych służb”. W amazonkach Mosadu kontynuują więc swoją opowieść, na temat działania tej organizacji wywiadowczej. Tym razem panowie postanowili przyjrzeć się działalności kobiet - co może być niezwykle ciekawym spojrzeniem na zawód szpiega.



Historie mrożące krew w żyłach



Działalność Lohemet, funkcjonariuszek operacyjnych Mosadu, przez wiele lat była utajniona. Wiele z nich miało niesamowite dokonania - porównywalne a czasem i wiele lepsze od legendarnej Maty Hari. Ostatecznie rząd Izraela pozwolił na publikację informacji na temat ich działalności - co uważam za niezwykle udane posunięcie. Przyczyni się to nie tylko do pokazania realnej działalności wywiadowczej ale także uhonoruje te wspaniałe kobiety. Walcząc za swój kraj musiały często rezygnować z marzeń o małżeństwie, narażać własne rodziny a nawet oddać życie za najważniejszą dla nich sprawę. Przeczytamy tutaj o między innymi Szuli skazanej na powieszenie, Marcelle katowanej w więzieniu czy Diny, czy Jolande, która w poduszkach żakietu przemyciła plany wojenne wroga.


Prawdziwe opowieści lepsze od kryminału


Amazonki to niezwykle fascynująca lektura, którą czyta się jak najlepszy kryminał. Aż ciężko uwierzyć, że te wszystkie historie wydarzyły się naprawdę. Znajdziemy tu wszystko - od gorących romansów, po śmiertelnie misje. Całość czyta się zapartym tchem i nie sposób oderwać się od lektury. W kolejnych rozdziałach autorzy opisują ich zapierające dech wyczyny bohaterskich Lohemet.


Ta książka w dzisiejszych czasach jest według mnie bardzo potrzebna, zwłaszcza w krajach gdzie rządzący starają się ograniczyć prawa kobiet i zmusić je służalczej postawy wobec mężczyzn. Te historie mogą być inspiracją dla wielu młodych dziewcząt, które przeczytają tu o silnych niezależnych i walczących dla swojego kraju szpiegach w spódnicach. Jednocześnie po latach to swego rodzaju pomnik i upamiętnienie dam Mosadu, o których zapomniała historia.



Amazonki Mosadu - czy warto przeczytać


Dzieło Michaela Bar Zohara i Nissima Mishala to pozycja obowiązkowa dla fanów historii szpiegowskich, a także młodych dziewczyn szukających inspirujących historii młodych niezależnych kobiet. To lektura idealna na jesienne wieczory - od której nie sposób się oderwać.


45 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Dech zimy