• Aga K.

"Zabawa w chowanego" Guillaume Musso



tytuł: "Zabawa w chowanego" 
tytuł oryginału: "La vie est un roman" 
autor: Guillaume Musso 
tłumacz: Joanna Prądzyńska
data wydania: 2020-05-26 
data polskiego wydania: 2021-08-11 
wydawca: Wydawnictwo Albatros 
liczba stron: 256
ISBN: 978-83-8215-572-3

Guillaume Musso to jeden z tych pisarzy, którego książki się lubi albo nie, raczej nie ma nic pomiędzy. Ja osobiście zawsze chętnie sięgam po jego nowe książki, bo wiem, że się nie zawiodę. Jest to bowiem autor nietypowy, lubujący się w tajemnicach, nawiązaniach literackich, nieoczywistych postaciach i czasem niemożliwych sytuacjach, piszący starannie i w naprawdę pięknym stylu. Lubi też w swoich powieściach snuć historie innych pisarzy, bardzo często jego bohaterowie trudnią się pisaniem. W końcu czy nie powinno się pisać o tym, co się zna?


"Zabawa w chowanego" to powieść, z której wprost wyziera styl pana Musso. To historia Flory, pisarki, której córka nagle znika z zamkniętego mieszkania w czasie tytułowej zabawy w chowanego oraz Romaina, pisarza, którego życie, delikatnie mówiąc, wali się w gruzy. Z pozoru wydaje się, że jest to prosta opowieść, jednak jak zwykle u tego autora, życie i fikcja literacka mieszają się z sobą, tworząc zaskakującą kompozycję. I nic nie jest takie, jak się wydaje...


To książka, w której przenika się to, co prawdziwe z tym, co wyobrażone. Powieść, przy której czytaniu momentami zatyka z wrażenia, gdzie akcja rozwija się dość szybko i dynamicznie, a przy tym zaskakuje i chwilami budzi zadziwienie. Och, jak ja lubię to, jak autor wikła losy swoich bohaterów, jak tańczy na granicy fikcji, wyobraźni i teoretycznie prawdziwego życia.


"Pisarze zawsze starają się podporządkować sobie świat, ale ten rządzi się innymi prawami"

Pan Musso wielokrotnie puszcza oko do czytelników. I bawi się z nimi w chowanego. Subtelnie nawiązuje do innych swoich książek, droczy się z nami, wkładając w usta bohatera-pisarza czasem dość kontrowersyjne tezy na temat znaczenia książek. Ogólnie w tej powieści jest dużo o pisaniu, tworzeniu, o książkach i ich odbiorze, o czytelnikach. Jest też wiele cytatów ze znanych i mniej znanych pisarzy. Ma więc rację blurb, który mówi, że jest to książka literacka. Powiedziałabym, że wręcz na wskroś literacka.


Powiedziałabym nawet, że sama historia dwojga pisarzy, powiązanych ze sobą w sposób nietypowy, jest tu raczej pretekstem do rozważań na temat procesu pisania, tego, jak czasem fikcja wkrada się w rzeczywistość, chwilami ją zastępując. Nawiązując do oryginalnego tytułu - życie jest powieścią (fr. La vie est un roman), autor bawi się zacieraniem granic między fikcją literacką, a prawdziwym życiem, pokazując, jak bardzo te dwie przestrzenie mogą się przenikać.


„Powieść to przecież nic innego, jak pułapka zastawiona na bohatera ”

Jestem pewna, że "Zabawa w chowanego" zachwyci fanów autora, bowiem to książka tak bardzo w jego stylu, w pewien sposób przewrotna, tak zagmatwana i oderwana od rzeczywistości, że zaskakuje i wciąga. Nie jest to klasyczna historia obyczajowa, nie jest to też thriller, chociaż jest reklamowana jako powieść, która zachwyci fanów tego gatunku. Trudno właściwie zaliczyć ją do jakiegokolwiek gatunku. I być może o to chodziło autorowi, żeby wyjść ze ścisłych ram gatunkowych i połączyć życie z fikcją. Jeśli tak, to mu się to udało. Jak wspomniałam wyżej, tego autora albo się lubi, albo nie. Myślę, że antyfani na pewno znajdą w tej książce co nieco do skrytykowania - może tę dziwność i fakt, że nie wiadomo co w tej książce jest prawdą, a co dzieje się tylko w wyobraźni bohatera. Może stwierdzą, że jest to jednak opowieść za mało dynamiczna. Ale mnie się ona podoba. I myślę, że dla nowych czytelników, podróż, którą serwuje w tej książce Guillaume Musso może być ciekawa, porywająca i niezapomniana. Polecam!



#guillaumemusso #wydawnictwoalbatros #powieśćobyczajowa

18 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie