• Aga K.

"Zasupłane myśli" Anna Falana-Jafra - patronat Bookhunter



tytuł: "Zasupłane myśli. Perypetie fobicznej Eleonory"
autor: Anna Falana-Jafra
data wydania: 2021-05-28
wydawca: Wydawnictwo Nawias
liczba stron: 204
ISBN: 978-83-961117-0-8


Do sięgnięcia po tę książkę zachęciły mnie dwie rzeczy - ciekawy podtytuł i świetna okładka. Potem dopiero przeczytałam opis i tu również poczułam zaintrygowanie, bo miałam wrażenie, że sama jestem trochę jak bohaterka. Po przeczytaniu tej książki już wiem, że nie jestem taka jak Eleonora i na szczęście :). Dlaczego? Zapraszam na kilka słów o tej nietypowej powieści.


"Zasupłane myśli" to jest książka o tak zwanym: "szukaniu dziury w całym", czyli o doszukiwaniu się problemów tam, gdzie ich naprawdę nie ma, o niedocenianiu tego co się ma, trochę też o niezdrowym egoizmie, ale również o chorobliwej zazdrości i problemach z samooceną oraz dostosowywaniu rzeczywistości do urojonych wizji. To też opowieść mówiąca o tym, że nie wszystko jest takie, jak się nam wydaje. I bardzo mi się to w niej podoba.


Dawno nie czytałam takiej książki - z dużą dozą ironii, prostej, a zarazem skomplikowanej w swoim wydźwięku, opowiadającej o problemach natury psychicznej w sposób ciekawy i momentami wręcz zabawny przez swego rodzaju przerysowanie. Nie można odmówić autorce elokwencji - barwnie rozbudowane, nieco sarkastyczne zdania przez nią stworzone wprowadzają w książce odpowiedni klimat, a karykaturalne perypetie i przemyślenia Eleonory powodują, że czyta się to wszystko z takim przymrużeniem oka, ale też z dużym zainteresowaniem.


Napisana w narracji trzecioosobowej relacja z tygodnia z życia Eleonory - prawie trzydziestoletniej mieszkanki wielkiego miasta, która wydawać by się mogło, że ma wszystko, jest świetnym pretekstem do rozważań o ludzkiej naturze. Drugoplanowi bohaterowie z kolei, nie tylko ubarwiają tę specyficzną relację, ale też stanowią pretekst do pokazania prawdziwej twarzy głównej bohaterki i wskazania na wszelkie nielogiczności w jej postępowaniu.

Przez większą część lektury miałam w głowie taką myśl: "ogarnij się, dziewczyno!". Tyczyło się to oczywiście tytułowej postaci tej książki, Eleonory, która nie tylko nie dostrzegała tego co ma, ale też starała się na siłę znaleźć i pokazać jaka to ona jest skrzywdzona przez los, przez kochających rodziców, przez wszystkich naokoło. Posiłkowała się pseudopsychologicznym bełkotem, w który tak uparcie wierzyła i bezmyślnie powtarzała, w czym utwierdzali ją nie tylko neurotyczni przyjaciele, ale też o dziwo terapeutka i psycholożka, wypisująca na dodatek coraz to nowe recepty na antydepresanty.


Trochę ponura to opowieść, trochę też zabawna w swojej ironii, ale niewątpliwie ważna. Pokazująca, może w nieco przejaskrawiony sposób prawdę o współczesnych ludziach, którzy zamiast znajdować wartość w swoim życiu, doceniać mniejsze i większe rzeczy, starać się na co dzień postępować po prostu dobrze, to nie dość, że szukają problemów tam, gdzie ich nie ma, to jeszcze winią za nie wszystkich dookoła, zamiast samych siebie.


Bardzo polecam wszystkim tę lekturę, to bardzo wymowna, prosta opowieść, okraszona może nieco kpiącymi nutkami, ale nie wyśmiewająca problemów fobicznej Eleonory. Nie jest to długa książka, można przeczytać ją w dwa wieczory, jednak potrafi ona wciągnąć, zaskoczyć i skłonić do refleksji.

PS Nie wiem co ta Eleonora miała do swojego imienia, mnie się ono bardzo podoba ;).




#annafalanajafra #wydawnictwonawias #patronatbookhunter #powieśćobyczajowa #literaturapolska

26 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie