• sylwia.bookhunter

Zbrodnia Lorda Artura Savile i inne nowele - Oscar Wilde



Tytuł: Zbrodnia lorda Artura Saville i inne nowele
Oryginalny tytuł: Lord Arthur Savile's Crime and Other Stories
Autor: Oscar Wilde
Wydawnictwo: MG
ISBN: 9788377797266
Data premiery: 28-07-2021
Tłumacz: Róża Centnerszwerowa

To co uwielbiam w tej książce to ilość sarkazmu, która się wprost wylewa ze stron książki. Całość jest utrzymana w grozie - w końcu lord Artur Saville ma zamiar popełnić zbrodnię, jednak dostajemy porządną dawkę humoru (czasem i czarnego) a naszym bohaterom nie do końca wychodzi bycie tajemniczymi postaciami. Zwłaszcza pewnej Lady, której największą tajemnicą jest.. brak tajemnic. Nie wspominając już o duchu, który zamiast straszyć, jest straszony przez racjonalnych aż do bólu amerykanów.

"Po raz pierwszy uchylił się przed nim rąbek straszliwych tajników przeznaczenia, przeraźliwego fatalizmu losu."

Książka jest naprawdę cieniutka i to jest jej chyba jedyny poważny minus. Jeden wieczór i czytelnik musi sięgać po kolejną lekturę. Jednak dostarcza ona uśmiechu i temu nie można zaprzeczyć. Największym plusem Oscara Wilde jest umiejętność tworzenia postaci tak realnych, że człowiek ma wrażenie jakby stał z nimi w pokoju. Trzeba mu przyznać, że świat duchów i zjawisk paranormalnych również jest ciekawy i nie potraktowany po macoszemu. Choć większość zdarzeń, która doprowadziła bohaterów do tego konkretnego punktu, to zbiegi okoliczności.

Wszystkie pięć noweli przedstawia problemy czasem natury pozaziemskiej a czasem twardo stąpających po ziemi lordów. Idealnie pokazuje jak manipulacja może zmienić człowieka i że czasem duchy też miewają problemy z problematycznymi współlokatorami. Bardzo ciężko mi wybrać ulubioną nowelę, ponieważ każda jest inna, przy jednych śmiałam się mocniej a z kole kolejne przyprawiały mnie o dreszcze.

Mam wrażenie, że "Zbrodnia lorda Artura Saville i inne nowele" jest idealna dla każdego a już na pewno dla tych, którzy chcą zacząć swoją przygodę z tym autorem, który nie przestaje zadziwiać nawet po tylu latach.

Wilde doskonale wie jak posługiwać się piórem, kreuje świat tak idealnie dopracowany w szczegółach, że człowiek zatraca się już od pierwszej strony i nie jest w stanie wyjść z zachwytu aż do ostatniej. Ogromne brawa również należą się tłumaczce, która odwaliła kawał dobrej roboty.

Choć nie jest to moja pierwsza książka tego autora, to zdecydowanie staje się jedną z moich ulubionych.


Sylwia "Sirroco" Stinia

19 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie