Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
30 stycznia 2017

Recenzja książki
Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

Anna Malinowska

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

8.0
średnia ocena
8
ocena recenzenta

Autor recenzji

Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci - Recenzja:

Wojna zawsze jest zbrodnią

 Człowiek w obliczu wojny przestaje być człowiekiem. Literatura niejednokrotnie wyciąga ze swojego skarbca kolejne przykłady. 

Wśród nich nie brakuje historii dzieci. W większości, te maluchy to po prostu sieroty. 

Dziś opowiem Wam o książce, w której sierocy los najmłodszych został zaplanowany z góry. 

Brutalna kołysanka - dokument o uprowadzonych dzieciach

 

 

Lebensborn to nazistowskie instytucje opiekuńczo-wychowawcze, które można porównać do naszych Domów Dziecka. 

Lebensborn w tłumaczeniu znaczy 'źródło życia' i nie przerażałby mnie ten fakt, gdybym nie sięgnęła po książkę Anny Malinowskiej. 

 

Autorka zebrała historię kilku polskich dzieci, które w czasie wojny zostały porwane do niemieckiego zakładu założonego przez Himmlera. 

Porwania dzieci odbywały się gdy czujność rodziców była uśpiona: gdy zostawały pod opieką dziadków, gdy rodzice akurat byli czymś zajęci, jednak najczęściej uprowadzano dzieci podczas badań kontrolnych, gdy rodzice tracili z oczu swoje dzieci - nieraz już na zawsze.

 

Naziści mieli dokładnie sprecyzowane plany. Potrzebowali tylko jasnych blondynów i blondynki, koniecznie o niebieskich oczach, najlepiej jak najmłodszych. Taki typ urody idealnie wpasował się w ich założenie o wspieraniu rasowych i wartościowych pod względem dziedziczno-biologicznym dzieci. Geny miały też niebagatelne znaczenie, dlatego nie porywano przypadkowych dzieci. 

 

Losy bohaterów książki są przeróżne. I choć kończą się odnalezieniem dzieci przez polskich rodziców, to szczęśliwy koniec czasem jest tylko pozorny. 

Niektóre z dzieci przebywały u swych adopcyjnych niemieckich rodziców tak długo, że zapomniały języka polskiego. Inne tak przywiązały sie do nowych rodzin i warunków życia, że nie mogły zaklimatyzować się w Polsce. Niektórzy zaakceptowali fakt, że wrócili do swoich korzeni, ale wciąż pragneli kontaktów z Niemcami. 

 

Dokument Anny Malinowskiej ukazuje prawdziwe historie, nieraz przerażające, innym razem wzruszające, lecz zawsze tak samo poruszające. Takie świadectwa dają współczesnym ludziom wyobrażenie o paradoksie szczęścia jednych osób budowanego na dramacie innych. 

Książka opatrzona licznymi zdjęciami, w twardej oprawie, wobec której ciężko przejść obojętnie.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Klaudia Cebula

Liczba wyświetleń: 131


Tagi książki (10)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

dona - 641 ptk.
Agata - 548 ptk.
Martuu - 403 ptk.
Rewolwerowiec - 342 ptk.
Szczypta-Kasi - 256 ptk.

zobacz pełny ranking

21744 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 8256

2784 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 216

3503 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 497

Losowy cytat

"Pieniądze mogą dać szczęście tylko tam, gdzie nie możne ono przyjść z innego źródła."


Jane Austen

Rozważna i romantyczna
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt