Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
8 lutego 2017

Recenzja książki
Podbój

Elle Kennedy

7.7
średnia ocena
10
ocena recenzenta

Autor recenzji

Podbój - Recenzja:

Gorące uczucie z lodem w tle

"Podbój" to książka, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwoli Ci się od niej oderwać do samego końca. Sporo namiętności i hokej w tle tworzą idealne połączenie, nie tylko na chłodne zimowe wieczory. Ostatni raz zaczytywałam się tak Harrym Potterem, "Podbój" jest zdecydowanie pozycją "must read"!

 

Nie przeczytałam dwóch poprzednich części z serii Off-campus, dlatego „Podbój” był dla mnie nowością.

Książka zachwyciła mnie od pierwszych stron, pomimo tego, że nie miałam pojęcia jak toczyły się losy bohaterów w „Układzie” i „Błędzie”.

Allie – dziewczyna, która właśnie rozstaje się z chłopakiem. Dean – chłopak, który zalicza wszystkie dziewczyny w promieniu kilometra. Co ich łączy? Przyjaciółka Allie, jest dziewczyną Garretta – kapiatan hokejowej drużyny. On i jego kumple (w tym Dean) wynajmują razem mieszkanie.

Dlatego też Allie chcąc ukryć się przed swoim ex chłopakiem zaszywa się w domu hokeistów. Już na wstępie robi się ciekawie – Allie nakrywa Deana na trójkącie z dwiema dziewczynami. Sceptycznie nastawiona do flirciarza bohaterka ma ochotę usiąść na kanapie z pudełkiem lodów i oglądać filmy przez cały weekend, nie myśląc o Seanie – byłym chłopaku. Dean postanawia dotrzymać jej towarzystwa. Dogryzają sobie wzajemnie, łapią nić porozumienia i wieczór kończy się lepiej niż Allie mogłaby przypuszczać.

Książka napisana jest świetnym językiem, czyta się ją bardzo łatwo i przyjemnie. Po kilkunastu stronach akcja nabiera tempa i nie sposób się jest od niej oderwać. Jest sporo bohaterów, ale szybko staje się jasne kto jest kim i dla kogo, praktycznie na wstępie możemy polubić (lub nie) bohaterów, co sprawia, że zupełnie inaczej odbieramy lekturę. Jest sporo zabawnych momentów, chichot będzie nam towarzyszył kilkukrotnie. Na szczęście autorka nie przesadziła, jest zachowana fajna równowaga pomiędzy zabawnymi scenami, a małymi dramatami. Duży plus za to oraz za świetną kreację głównych bohaterów.

 

„Podbój” bardzo mi się podobał. Mam zamiar nadrobić zaległości z poprzednich części, aby móc wciągnąć się jeszcze bardziej w historię hokeistów.

 

10/10, zdecydowanie warto spędzić wieczór przy tej książce!

 

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika mkcelinska

Liczba wyświetleń: 230


Tagi książki (17)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Mirka - 769 ptk.
Goyathlay - 187 ptk.
Weroniika - 73 ptk.
kwiatbzu - 54 ptk.
AniaQuokka - 51 ptk.

zobacz pełny ranking
Losowy cytat

"- Nie będę latał na żadnym dywanie! - syknął. - Mam lęk gruntu.
- Chciałeś powiedzieć: wysokości - poprawiła go Conena. -I nie bądź głuptasem.
- Wiem, co chciałem powiedzieć. To grunt zabija!"


Terry Pratchett

Czarodzicielstwo
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt