Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
3 kwietnia 2017

Recenzja książki
Reset

Bartłomiej Basiura

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

6.0
średnia ocena
6
ocena recenzenta

Autor recenzji

Reset - Recenzja:

Zresetuj się z "Resetem"

Bartłomiej Basiura jest bardzo obiecującym pisarzem młodego pokolenia. Mimo swoich rocznikowo dopiero dwudziestu sześciu lat, na swoim koncie ma już pięć powieści kryminalnych. I to naprawdę niezłych – a im dalej, tym lepiej! Doskonałym przykładem wzrastającej formy jest ostatnia jego książka, wydana nakładem wydawnictwa Videograf, pt. „Reset”.

W „Resecie” autor kontynuuje intrygę rozpoczętą w pierwszym tomie planowanej trylogii, „Wadze”. Sceną politycznych i kryminalnych starć jest Kraków. W jego sercu znajduje się Insight, tajna organizacja, operująca publicznym monitoringiem i posiadająca niezliczoną ilość informacji o obywatelach. W jej sprawy zaczyna mieszać się rząd, dochodzi do przetasowań kadrowych, ale demoniczny Jansen z pewnością jeszcze ma asa w rękawie. Groźni przestępcy, jak Danielewicz i psychopatyczny Ryglewicz, siedzą na Montelupich. Nie czyni ich to jednak mniej groźnymi. Danielewicz wciąż pociąga za sznurki, nawet zza więziennych krat, a Ryglewicz samą swoją osobą budzi strach, mimo trawiącej go nieuleczalnej choroby. Szymon Milewski dalej pisze swoją książkę o ojcu Ryglewicza, odkrywając coraz bardziej przerażające fakty; poza tym nie może zrozumieć czemu Dagmara go unika. A sama Dagmara wciąż wspiera swojego ojca, Miłosza Goczałkę w prowadzeniu śledztwa oraz zmaga się z nieszczęśliwie zakochanym stalkerem. Edyta Kotarska budzi się ze śpiączki i w świetle bieżących wydarzeń chyba żałuje, że się obudziła…

Jest kilka jeszcze innych postaci, których fabuła rozwija się w interesującym kierunku. Ogólnie rzecz biorąc, jest dużo postaci, dużo nazwisk – przyznam, że czasem trochę się gubiłam i musiałam sobie przypominać, kto jest kim. Pewnie też dlatego, że pierwszy tom czytałam w zeszłym roku, a w natłoku książek pewne fakty ulatują z głowy. Gdy już to wszystko ogarniemy, czytanie to sama przyjemność.

Przede wszystkim czuję sentyment do powieści, których akcja rozgrywa się w Krakowie. Tak jest i w „Wadze” oraz „Resecie”. Wraz z bohaterami przemierzamy dobrze znane krakowskie ulice, odwiedzamy knajpy przy Rynku Głównym i na Kazimierzu, błądzimy po korytarzach aresztu śledczego Montelupich. Autor, z wykształcenia prawnik, dobrze wykorzystuje swoją wiedzę nabytą na studiach na potrzeby fabuły. Znajdziemy trochę ciekawostek z kryminalistyki i postępowania karnego. Jako że studiowałam na tym samym wydziale co Basiura (a nawet byłam z nim w grupie na seminarium magisterskim z kryminalistyki :-) ), z przyjemnością odkrywałam kolejne smaczki, które najlepiej mogą zrozumieć studenci i absolwenci UJ-otu (ale nie tylko), a także młodzi prawnicy wkraczający na rynek pracy. Jednak spokojnie, nie jest to żadna hermetyczna książka.

Co tu dużo mówić, „Reset” jest porządnie napisanym kryminałem z wątkami politycznymi. Intryga sięga najwyższych szczebli władzy. Bardzo interesujący jest zamysł organizacji Insight i zbudowana wokół niej otoczka. Myślę, że dość realistycznie przedstawiony jest sposób funkcjonowania polskich instytucji państwowych – policji, prokuratury, aresztu śledczego... Wątek żadnej z postaci nie jest zaniedbywany, a każdy z bohaterów jest inny – nie można narzekać na tzw. papierowych bohaterów. Niektórych lubimy, niektórych nie znosimy, niektórzy nas irytują, obrzydzają. Oprócz określonych ról w fabule, każdy ma jakieś życie prywatne, zmartwienia i słabości.

Książkę czyta się w ekspresowym tempie; myślę, że fabuła będzie w stanie zainteresować nawet wybrednych wielbicieli kryminałów. Polecam zatem zacząć od „Wagi”, a potem od razu brać się za „Reset”, żeby żaden smaczek nam nie umknął i nie musieć sobie wszystkiego przypominać. Warto się zresetować wraz z "Resetem" - od codziennych obowiązków, zmarwień i rutyny. A Bartkowi Basiurze życzę dalszych literackich sukcesów i czekam na ostatni tom, „Alert”, który powinien się ukazać około połowy tego roku.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika aniakonda

Liczba wyświetleń: 391


Tagi książki (6)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Przy-Kawie-Z-Ksiazka - 906 ptk.
aleksandra.wen - 615 ptk.
edytaj7 - 425 ptk.
Rewolwerowiec - 390 ptk.
dona - 309 ptk.

zobacz pełny ranking

23798 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 6202

2833 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 167

3758 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 242

Losowy cytat

"- Powiedzże mi jeszcze raz, że mnie miłujesz.
Helena spuściła oczy, ale odrzekła z powagą i wyraźnie:
- Jako nikogo w świecie.
- Żeby mnie kto złotem i dostojeństwy obsypał, wolałbym takie słowa twoje, bo czuję, że prawdę mówisz, choć sam nie wiem, czym na takowe dobrodziejstwa od ciebie zarobić mogłem.
- Boś miał litość dla mnie, boś mnie przygarnął i ujmował się za mną, i takimi słowy do mnie mówił, jakich wprzódy nigdy nie słyszałam.
Helena zamilkła ze wzruszenia, a porucznik począł na nowo całować jej ręce.
- Panią mi będziesz, nie żoną - rzekł."


Henryk Sienkiewicz

Ogniem i mieczem
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt