Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
9 kwietnia 2017

Recenzja książki
Bez znieczulenia

Juliusz Wojciechowicz

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

6.0
średnia ocena
6
ocena recenzenta

Autor recenzji

Bez znieczulenia - Recenzja:

Krótko i na temat

Do zbioru opowiadań Wojciechowicza zabrałam się z ciekawością i obawą - nie mogę się nazwać koneserką horroru, ale jestem wielką fanką opowiadań Kinga i Orbitowskiego, co sprawia, że moje oczekiwania są dość wysokie. Czy "Bez znieczulenia" je spełniło?

Trudno powiedzieć, czy to przypadek czy zamierzone działanie, ale opowiadania wydają się być ustawione od "najnormalniejszych", poprzez coraz to mocniejsze, aż po kompletną jazdę bez trzymanki. Po dość zniechęcającym wstępie i kilku nijakich miniaturach autor zaczyna się rozkręcać, aż w końcu każde kolejne opowiadanie staje się naprawdę mocnym uderzeniem.

Krótka forma - mikroopowieści mają najczęściej po 2-4 stron- ma swoje wady i zalety: czyta się łatwo i szybko, książka wydaje się idealną lekturą na dojazdy do pracy czy szkoły - kilka opowiadań na każdą przesiadkę, a w tak krótkich formach wątku się nie da zgubić. Jednak skondensowana treść pozostawia to pewien niedosyt - kilka opowiadań aż się prosi o rozwinięcie: intrygujący "Grajek", niepokojące "Zachować twarz", "Układ", absurdalny "Bardzo dziwny pogrzeb", zahaczający trochę o horrorcore "O, Lord" czy klasycznie makabryczne "To zawsze będziesz Ty". Nie wspominając juz o moim absolutnym faworycie - "Urzędniku". To opowiadanie aż się prosi chociażby o formę minipowieści. Myślę, że gdyby autor podążyłby za przesłaniem swojego opowiadania "Bestseller" i zmierzyłby się z dłuższą formą, teksty nie straciłyby swojej mocy, a wręcz przeciwnie - uderzałyby jeszcze mocniej i pozostawałyby w wyobraźni czytelnika długo, tak jak mikropowieści Orbitowskiego (u którego istotną rolę pełni również język, a krótka forma u Wojciechowicza nie pozwala rozwinąć skrzydeł). Mając czas na lepsze poznanie bohaterów - a być może i polubienie - czytelnik z pewnością byłby pod jeszcze większym wrażeniem pojawiającej się często zaskakującej pointy.

Bardzo dobrym pomysłem jest również umieszczenie posłowia, w którym autor opisuje inspiracje, którymi się kierował przy tworzeniu konkretnych opowiadań - niekiedy są to absurdy współczesnej rzeczywistości, niekiedy dorobek innych twórców, nie tylko literackich (w tym moje podejrzenie inspiracji jednym z opowiadań Kinga okazało się słuszne, jednak dzięki temu, że autor się do tego "przyznał", widzę w tym raczej wariację na temat pomysłu niż plagiat). Zaczerpnięty z Kinga jest też zresztą pomysł na dzielenie się z czytelnikiem źródłem swoich koncepcji.

Podsumowując - można czytać bez znieczulenia. Dobra rozrywka, wzbogacona niekiedy o refleksje nad otaczającymi nas absurdami, zapewniona.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika aleksandra.wen

Liczba wyświetleń: 270


Tagi książki (5)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Przy-Kawie-Z-Ksiazka - 1783 ptk.
Agata - 1738 ptk.
dona - 1019 ptk.
aleksandra.wen - 537 ptk.
Rewolwerowiec - 347 ptk.

zobacz pełny ranking

23310 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 6690

2818 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 182

3705 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 295

Losowy cytat

"Żałowanie niczego nie odmieni."


Graham Masterton

Czternaście obliczy strachu
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt