Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
20 kwietnia 2017

Recenzja książki
Strefa komfortu

Ludwik Wolta

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

6.0
średnia ocena
6
ocena recenzenta

Autor recenzji

Strefa komfortu - Recenzja:

Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty*

"Kryzys męskości" to hasło, które przyciąga mnie jak magnes. Zawsze ten dreszcz emocji: czy za tym modnym dzisiaj sloganem kryje się galeria stereotypów i płacz nad równouprawnieniem kobiet, czy może całkiem nowej jakości analiza współczesnych relacji?

Zaczyna się obiecująco: Berno Jakim, absolwent socjologii (która już stała się chyba symbolem wszystkich nieprzyszłościowych kierunków studiów), prowadzi mało ekscytujące życie grając w Counter Strike'a i robiąc zdjęcia opuszczonych elektrowni. Nie ma pracy na etat, z tłumaczeń na zlecenie wyciąga tysiąc złotych miesięcznie. Więcej zarabia jego dziewczyna, która, zmęczona jego biernością, odchodzi. Wkrótce Berno traci również źródło wątłych dochodów, co mobilizuje go jednak jedynie do bardziej intensywnej gry, dopóki wśród rzeczy Blanki nie znajduje płyty z nagraniami coacha. Wpada mu do głowy pomysł może mało przyszłościowy, ale za to efektowny - morderstwo. 

Towarzyszymy bohaterowi w jego przygotowaniach do zbrodni doskonałej, w dziwnych odwiedzinach na odludziu, trudnych spotkaniach rodzinnych, narkotycznych tripach (to akurat najmniej dla mnie zrozumiały i najmniej realistyczny motyw), po drodze do celu jednak sporo się wydarza. A co z kryzysem męskości? Ano właśnie - szczerze mówiąc, nie wiem. Trudno powiedzieć, czy autor do wyświechtanych frazesów w stylu "mężczyzna musi działać" czy motywów "kobiety szukają bezpieczeństwa, a bezpieczeństwo to pieniądze" podchodzi z ironią - a może właśnie serio...? 

Wydaje się, że mordercze zapędy Berna to metafora walki ze współczesną kulturą dbania o swój wizerunek: ze sztucznymi ludźmi z tysiącem znajomych na Facebooku, z przyklejonym do twarzy uśmiechem, wplatających angielskie zwroty typu feedback i networking, ludźmi sukcesu powtarzających do znudzenia, że przecież to, czy osiągniesz sukces zależy tylko od ciebie. Ten motyw (o ile oczywiście moja interpretacja jest słuszna) nie jest jednak - moim zdaniem - wystarczająco wyeksponowany. Szkoda trochę pomysłu z coachingiem, większa eksploatacja tego wątku wyszłaby powieści na dobre. Mamy tu naprawdę pełnokrwiste postacie drugoplanowe i epizodyczne (Skibnicki, Radziej, Izabela, Daniel) i motywy (burzona elektrownia na Powiślu), brakuje jednak trochę większego osadzenia w rzeczywistości, by czytelnik mógł utożsamiać się z głównym bohaterem. Mi się to nie do końca udało, mimo że na coaching reaguję alergicznie, a i sytuacja współczesnego pokolenia absolwentów socjologii jest mi bliska. Mimo zapewnienia recenzenta na okładce nie dowiedziałam się niczego nowego o współczesnej męskości - za to bawiłam się całkiem dobrze.

Książka Wolty posiada bowiem pewną wartość, która w dzisiejszej literaturze popularnej zdarza się niesłychanie rzadko: jest bardzo dobrze napisana. Poza jedną może dłużyzną (opis narkotycznej wizji bohatera) wyjątkowo wciąga, autor dobrze buduje napięcie, bardzo sprawnie posługuje się językiem. Korzystne dla fabuły jest również osadzenie akcji w konkretnych, istniejących miejscach (np. McDonald's przy kinie Femina), co nadaje powieści więcej realizmu.

Posłużę się dość wyświechtanym epitetem, którego w tym przypadku użyję z pełnym przekonaniem: jest to obiecujący debiut. I traktuję go jako obietnicę kolejnej powieści, równie dobrze napisanej, z tak samo sprawnie poprowadzoną fabułą, acz z bardziej wyrazistym przesłaniem. 

*(Tytuł recenzji pochodzi od - a jakże - facebookowego fanpage'a, który szczerze polecam)

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika aleksandra.wen

Liczba wyświetleń: 94


Tagi książki (10)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

dona - 641 ptk.
Agata - 548 ptk.
Martuu - 403 ptk.
Szczypta-Kasi - 377 ptk.
Rewolwerowiec - 344 ptk.

zobacz pełny ranking

21756 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 8244

2791 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 209

3505 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 495

Losowy cytat

"Słyszałem, że wciąż przesiadujesz U Schrødera, Harry?
– Mniej niż dotychczas. W telewizji jest mnóstwo ciekawych rzeczy.
– Ale przesiadujesz tam.
– Nie lubią, kiedy się stoi.
– Przestań. Znowu pijesz?
– Minimalnie.
– Jak minimalnie?
– Wyrzuciliby mnie, gdybym pił mniej."


Jo Nesbø

Czerwone gardło
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt