Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
23 września 2017

Recenzja książki
Szamanka od umarlaków

Martyna Raduchowska

6.8
średnia ocena
7
ocena recenzenta

Autor recenzji

Szamanka od umarlaków - Recenzja:

Szamanka od fantastyki

         Książka Pani Martyny Raduchowskiej wraca do nas po 6 latach w nowym, choć chyba bardziej ponurym i klimatycznym wydaniu. Tytułowa Szamanka od umarlaków patrzy na nas swymi czarnymi oczami z ram pękniętego lustra. Chwila konsternacji. Wydaje się, że dziewczyna za chwilkę złapie nas mocno za ramiona i wciągnie szybko do środka. Robi się lekko strasznie, ale jeśli nie przejdziemy na drugą stronę, nie dowiemy się co przygotowała dla nas Pani Martyna w tej fantastycznej powieści.

        Ida Brzezińska to nastoletnia mugolka, (mrug oka w stronę miłośników Harry’ego Potter’a) a przynajmniej tak by się mogło wydawać. Nastolatka ma Pecha. Albo bardziej Pech, ma ją, gdyż takiej podłości losu nie ma nawet największy pechowiec. No chyba, że ja. A to jest pierwszy i olbrzymi punkt zaczepienia z główną bohaterką, dzięki któremu już od samego początku zacząłem się z nią utożsamiać. W myśl zasady: jeśli coś może pójść źle, pójdzie źle na pewno, dziewczyna powolutku dojrzewa. Chociaż pochodzi z rodziny czarodziejów, nie w głowie jej kończenie magicznych uniwersytetów, wychodzenie za mąż i jako magiczna kura domowa gotowanie sprzątanie i bawienie dzieci. Ida chce skończyć psychologię, na którą z resztą udaje jej się dostać. Pod zmyślnym pretekstem wyjazdu do ciotki, dziewczyna wyjeżdża do Wrocławia, by tam zacząć wreszcie żyć po swojemu. Nie wie jednak jeszcze tego, że jej życie już za chwilę wywróci się o 900 stopni we wszystkich możliwych płaszczyznach…

         Magia, trupy, nieżywi, niemartwi, duchy, demony, harpie i Ida, która z nimi wszystkimi potrafi rozmawiać. A to wszystko w czasach współczesnych, w szarych zakamarkach Wrocławskich kamienic. Swój niechciany „talent” odkryła już w wieku 5 lat, kiedy to na czyimś pogrzebie, zauważyła, że duch z pewnością patrzył na nią. Książka urzekła mnie bardzo, a kupiła całkowicie. Muszę przyznać, że dawno nie czytałem tak dobrej POLSKIEJ fantastyki. Gatunków nie powinno się porównywać, wiem. Ale po przeczytaniu wielu polskich kryminałów i książek akcji, gdzie w główne role wcielały się Zygmunty, Stanisławy i Waldemary, straciłem chęć do sięgania po ojczystych autorów. Dlaczego oni wszyscy tak bardzo na siłę próbują zmienić tą naszą rzeczywistość w amerykańskie dzielnice z tożsamymi problemami, żywcem wyjęte z twórczości Childa, „umilając” czytelnikowi czas całą masą suchych żartów rzucanych przez nienaturalnie zachowujące się postaci. Po co…?

         To co znalazłem w książce Pani Raduchowskiej, postawiło wielki znak zapytania nad kwestią: czy warto dać drugą szansę polskim autorom/autorkom? W jak najlepszym oczywiście znaczeniu. Można zrobić coś porządnego i polskiego? Można. Można odpowiednio ponazywać postaci i wstrzyknąć logikę w ich zachowanie? Można. Można wrzucić w książkę tyle żartów i dialogów, że cała aż ocieka sarkazmem tak, że kurier dowoził mi egzemplarz w stroju płetwonurka, a ja podczas czytania musiałem robić przerwy na mopowanie? Można.

     Książka absolutnie mnie nie męczyła, nie nudziła i naprawdę jestem pod wrażeniem. Przeczytałem ją błyskawicznie, a z każdą stroną byłem coraz bardziej ciekawy zakończenia. Klimat choć ponury, trafia w punkt pod fabularne tło. Opisy krótkie i treściwe. Nie ma czasu na gadanie o głupotach. Myślę, że parę poplątanych wątków i ogólne zagmatwanie pod koniec książki można śmiało wybaczyć, a przy tak wielu plusach, taki mały minus nie może ingerować w ogólną ocenę powieści. Polecam zatem serdecznie.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Majkson

Liczba wyświetleń: 97


Tagi książki (8)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

dona - 1306 ptk.
Szczypta-Kasi - 427 ptk.
Rewolwerowiec - 385 ptk.
aniakonda - 307 ptk.
Upadły czy Anioł - 291 ptk.

zobacz pełny ranking

22288 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 7712

2800 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 200

3564 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 436

Losowy cytat

"Ludzki umysł traktuje rzeczy ambicjonalnie(...). Cały zakres wszechświata wyraża się dla nich jako rzeczy, które:
a) nadają się do kopulacji
b) nadają się do jedzenia
c) należy przed nimi uciekać
d) kamienie
To uwalnia umysł od zbędnych myśli i daje konieczną bystrość wtedy, kiedy jest niezbędna."


Terry Pratchett

Równoumagicznienie
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt