Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
13 lutego 2018

Recenzja książki
Miasto i rzeka

Wojciech Gunia

8.0
średnia ocena
8
ocena recenzenta

Autor recenzji

Miasto i rzeka - Recenzja:

"Miasto i rzeka"

Niepozorna książka, raptem 200 stron w miękkiej oprawie, a treść przytłaczająca. Wydawnictwo Dom Horroru zasłynęło z publikowania ekstremalnej grozy, gatunku dość niszowego a jednak znajdującego wielu miłośników. Tym razem zaserwowało coś innego - polskie weird fiction. "Miasto i rzeka" to dwa niezbyt długie opowiadania które łączy ciężki, złowrogi klimat. Nie dostaniemy tutaj 'łatwej, prostej i przyjemnej' krwawej sieczki (choć krwawe momenty się znajdą) ale dobrze napisane historie, pełne mroku, z metafizyczną grozą. Najlepsza jest jednak możliwość ich różnorakiej interpretacji. Odpowiedzi na pytania prowokowały zadawanie kolejnych, a im dłużej się nad tym wszystkim zastanawiałem, tym większe przygnębienie czułem. Co nie umniejszyło satysfakcji z lektury. Bo bez dwóch zdań warto sięgnąć po twórczość Wojciecha Guni której echo pozostanie w głowie na długi czas. 

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Rewolwerowiec

Liczba wyświetleń: 50


Tagi książki (5)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Przy-Kawie-Z-Ksiazka - 1224 ptk.
patcyr - 784 ptk.
dona - 728 ptk.
Szczypta-Kasi - 402 ptk.
Aivalar - 370 ptk.

zobacz pełny ranking

23404 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 6596

2818 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 182

3715 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 285

Losowy cytat

"Ciemność wciąż istnieje potwierdził. Pomimo dokonującego się postępu, który, jak się nam każe wierzyć, ma rozjaśniać mroki, eliminować zagrożenia i odpędzać strachy. Jak dotąd, postęp większych sukcesów w tej materii nie odniósł. Jak dotąd, postęp tylko wmawia nam, że ciemność to wyłącznie ćmiący światło przesąd, że nie ma się czego bać. Ale to nieprawda. Jest się czego bać. Bo zawsze, zawsze będzie istniała ciemność. I zawsze będzie rozpanoszone w ciemności Zło, zawsze będą w ciemności kły i pazury, mord i krew. I zawsze będą potrzebni wiedźmini. I oby zawsze pojawiali się tam, gdzie właśnie są potrzebni. Tam, skąd dobiega wołanie o pomoc. Tam, skąd się ich przyzywa. Oby zjawiali się, wzywani, z mieczem w ręku. Mieczem, którego błysk przebije ciemności, którego jasność mroki rozproszy. Ładna bajka, prawda? I kończy się dobrze, jak każda bajka powinna."


Andrzej Sapkowski

Sezon burz
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt