Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
14 listopada 2013

Recenzja książki
Śmierć bogów

Nik Pierumow

0
średnia ocena
0
ocena recenzenta

Autor recenzji

Śmierć bogów - Recenzja:

Kroniki Hjorwardu

Nie muszę mieć magicznej kuli by założyć, że większość lub przynajmniej znaczna część wielbicieli fantastyki, swoją z nią przygodę rozpoczynała od kultowej trylogii J.R.R. Tolkiena „Władca Pierścieni”. No dobrze, nawet jeśli fantasy – maniacy nie zaczynali od wspomnianej trylogii to na pewno „zahaczyli” o nią tak szybko jak to tylko możliwe. Niewiele jest na tym świecie pewników – śmierć, ból czy też magiczne przyciąganie „Władcy Pierścienia” (które wśród podanych przykładów wyróżnia się pozytywnie). „Władcę” po prostu przeczytać trzeba i jest to tak oczywiste, że aż nie wiem jakimi słowami o tymi pisać. Niektórzy z nas, poznając historię wojny o Pierścień Saurona zapragnęli jednak czegoś więcej, niż tylko śledzić tolkienowską przygodę. A gdyby tak... napisać kontynuację? Nie! Toż to świętokradztwo! Poza tym, któż by umiał tak dobrze zapanować nad literacką materią aby odpowiednio oddać klimat trylogii?

Udało się to pewnemu mało jeszcze u nas znanemu (czy raczej: nie dość znanemu) autorowi z Rosji. Nik Pierumow zasłynął na świecie przebojową kontynuacją „Władcy Pierścieni” – był to cykl „Pierścień Mroku”. Odważył się. Zaryzykował. I został doceniony! Nie wątpię w to, że gdyby pozostał cień wątpliwości co do tego czy podołał zadaniu, na biednym Pierumowie nie pozostawiono by suchej nitki. Dla mnie był to pierwszy poważny powód, aby równie poważnie podejść do lektury jego najnowszej książki.

Tym razem, utalentowany Rosjanin, rzuca nas w sam środek swojego własnego, autorskiego świata. Ci z was, którzy czytali poprzednie dzieła Pierunowa wiedzą już, że pozwolił on sobie stworzyć ciekawą furtkę, czy raczej mówiąc dosłowniej „portal”, który połączył Śródziemie Tolkiena z Hjorwardem Pierunowa właśnie. „Księga Hagena” to pierwsza część nowego cyklu „Kroniki Hjorwardu – Śmierć Bogów”, która w całości rozgrywa się właśnie w tym nowiusieńkim świecie.

A jest to świat niezwykły – przepełniony magią, skonstruowany z wielką wyobraźnią i porywający serca! Jest w nim wszystko to co sprawiało, że kochaliśmy Śródziemie. Są więc liczne rasy - wliczając w to oczywiście Elfy i Krasnoludy. Są potężne królestwa. Są zbrojne hufce. Są bohaterowie. Ale są też magowie. Są bogowie... Po bliższym poznaniu, świat Pierumowa wiele zyskuje – jest bardziej skomplikowany niż wizja Tolkiena i – pozwolę sobie być może na nietakt wobec nieżyjącego już twórcy kultu – głębiej przemyślany. W Hjorwardzie mniej jest tej dziecinnej naiwności, która chwytała za serca we „Władcy Pierścieni”.

Właściwie to czemu ja ciągle silę się na te porównania? Mogę wam z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że choć „Kroniki” napisał autor, który zaistniał dzięki nawiązaniu do Tolkiena, to jednak jest to zupełnie inna jakość i inny... świat mówiąc najprościej i najkrócej. Pierumow odważnie odciął się od swojej autorskiej przeszłości i stworzył coś absolutnie nowego, świeżego...

Książka napisana jest w sposób zdradzający świetny warsztat autora. Pierumow włada piórem jak na mistrza przystało, a przecież jest on pisarzem, który prawdopodobnie dopiero się rozkręca (nie to, żebym chciał lekceważyć 21 wydanych przez niego książek...). Świetnie, choć oszczędnie nakreślone postaci, bardzo intrygująca fabuła i klarowna wizja to mocne punkty książki. Autor w niesamowity sposób gra wartościami – w jego książce dobro i zło mają kluczową rolę, ale Pierumow wystrzega się przyzwyczajania nas do łatwych schematów. Nie wszystko jest takie oczywiste, za jakie moglibyśmy to uznać. Dość powiedzieć, że bohaterami książki są... mag podążający ciemną stroną mocy i jego lojalny a zatem równie niedobry uczeń. Jeśli myślicie, że nazwanie ich złymi jest tylko mrugnięciem okiem w stronę czytelnika to się mylicie – nasi bohaterowie rabują i mordują jak na złoczyńców przystało a w planach mają malutką apokalipsę. Cóż jednak z tego, skoro są sympatyczni i czytelnik bardzo szybko zaczyna się identyfikować z tymi postaciami. Ale jak już wspomniałem – nic tutaj nie jest takie proste. Nasi złoczyńcy okazują się być czasami zadziwiająco humanitarni a ci, którzy uchodzą za „jasnych” wcale nie zawsze mają „jasno” pod kopułą... No cóż... świat Pierumowa jest miejscem skomplikowanym i brutalnym.

Tak naprawdę, to fenomenem książki Pierumowa jest fakt, że do samego końca nie czujemy się pewnie z oceną świata. Ciągle wątpimy, zastanawiamy się czy autor odkrył już wszystkie karty i czy czasem za najbliższą kartką nie czeka nas coś, co obróci nasze teorie w niwecz...

„Księga Hagena” to pozycja, którą musi zaliczyć każdy prawdziwy miłośnik prawdziwej fantastyki (powtórzenie celowe). W tej książce jest wszystko to co sprawiło, że gatunek ten, z niszowego i mało ambitnego awansował na wyżyny... Jest tu i rozmach i poezja...

Najpoważniejszym minusem książki jest fakt, że... będzie kontynuowana. Oznacza to dla nas kolejne wydatki, ale przede wszystkim zarwanie wielu godzin – nie wątpię niestety, że na mojej, właśnie odkrytej miłości do talentu Pierumowa ucierpi wszystko – od dziewczyny poczynając a na pracy kończąc. Sądzicie, że wam pójdzie lepiej? No cóż... Jakby co, zapraszam w te słodkie sidła.

Mówiąc krótko – gorąco polecam najnowsze literackie dziecko Nika Pierumowa.

Źródło: Sir Alexander

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Wiosenki

Liczba wyświetleń: 553


Tagi książki (36)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Mirka - 1122 ptk.
Mery - 576 ptk.
mkcelinska - 440 ptk.
NovaeRes - 215 ptk.
Pani-wynalazkowa - 206 ptk.

zobacz pełny ranking
Losowy cytat

"Jako śmiertelnik mogłem być tylko tym, kim byłem – doskonałą maszyną do zabijania."


Colleen McCullough

Pieśń o Troi
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt