Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
26 czerwca 2018

Recenzja książki
Gdzie są kamedulskie piwnice, czyli dwór, gang i przypowieści

Robert M. Rynkowski

Oficjalna recenzja zespołu BookHunter.pl

7.3
średnia ocena
7
ocena recenzenta

Autor recenzji

Gdzie są kamedulskie piwnice, czyli dwór, gang i przypowieści - Recenzja:

Dwór, gang i przypowieści

Dwór gang i przypowieści to druga część przygód znanej nam z pierwszej odsłony trójki przyjaciół, pisana na szkielecie fabularnym swojej poprzedniczki. Od czasu rozwikłania zagadki skarbu prapradziadka minął rok, a Aneta wraz z Karoliną, popychane palcem losu znów spędzają wspólne wakacje u dziadków tej drugiej. Ten rok to nie tylko kilkaset kartek z kalendarza, ale również proces zmian zachodzących w głównych bohaterach.
Pomimo, że nadal są dziećmi, powiedzmy, że nie jest to w tej części aż tak bardzo zauważalne.

Do starej ekipy w tej części dołącza zupełnie odmieniony Kamil, znany nam z poprzednich kart jako Cristiano oraz całkiem nowa postać, ciemnoskóra pół Polka pół Francuska – Kasia, związana z tytułowym dworem. Mimo, iż przyjaciele przyjechali spędzić wakacje w Starym Rogu, to postęp w rozwiązywaniu zagadki starych kamedulskich piwnic, osiągają wraz z podróżowaniem po wielu malowniczych krainach Polski. Wątek znany z poprzedniej części, tu wydał mi się sporo ciekawszy.  Czym byłaby jednak przygoda bez odrobiny ryzyka, a czasem stu procent ryzyka i odrobiny szczęścia? Kilkuosobowy gang hejersów nie pomaga głównym bohaterom w rozwikłaniu zagadki, a jego członkowie wyposażeni w quady i przeświadczenie, że pępkiem zarówno tego terytorium jak i całego świata są oni, utrudniają dojście do celu jak tylko mogą. (Kto nie zna chociaż jednego szkolnego oprawcy ze swoich dziecięcych lat niech pierwszy rzuci kamieniem). Ostatnim tytułowym członem są przypowieści. I to one, dzięki mądremu Profesorowi oraz wujkowi Józkowi zaciekawiły mnie najbardziej.

„Pewnie myślicie, że fikcja to coś, co nie ma nic wspólnego
z rzeczywistością. A ja wam powiem, że jest ona wręcz niezbędną pomocą we wszelkim rozumieniu człowieka i historii. Za jej pomocą ludzie przedstawiają sobie rzeczywistość, aby coś w niej dostrzec. Fikcja pokazuje rzeczywistość poprzez jej opowiedzenie. A jak się coś opowiada
to rozeznaje się umysłem. Tyle, że robi się to w odniesieniu do czegoś,
co istnieje”

Te słowa kazały mi odłożyć na chwilę lekturę i zastanowić się nad prostotą i prawdziwością tych zdań. Nad przekazem, które niosą.

Zarówno podczas szukania miejsca ukrytego skarbu prapradziadka, łamania szyfrów i prób zrozumienia czym jest sykomora, tak i teraz, grupka przyjaciół musi włożyć sporo wysiłku i często ruszyć głową w poszukiwaniu kamedulskich piwnic. Często wiąże się to z nie lada wyzwaniem, ale dzieciaki, mają o tyle ułatwione zadanie, że jak zabrną w miejsce, z którego nie mogą ruszyć, korzystają z pomocy osób starszych i bardziej doświadczonych. Dzieciakom można wybaczyć również to, że czasem zachowują się irracjonalnie i nieraz poczujemy zawód, nie do końca pojmując ich zachowanie. Na kartach powieści w pobliżu głównego wątku, wędruje sobie drugi, odrębny, związany pośrednio z autorem. Jako doktor teologii, Pan Robert M. Rynkowski rozwija przed nami wachlarz interpretacji przypowieści biblijnej. I również tu, jak miało to miejsce w przypadku słów wujka Józka, należałoby się zastanowić nad prawdziwym przesłaniem wersetów Pisma Świętego.

Przyznam szczerze, że ta część podobała mi się nieco bardziej od poprzedniczki. Być może ze względu na możliwość odpoczynku od wertowania stron i zagłębienie się w mnogość interpretacji niektórych spraw. Taka odskocznia świadczy przede wszystkim o tym, że pomimo ukierunkowania książki w stronę młodych odbiorców, nawet dorosły człowiek znajdzie coś dla siebie. Ciekawostki historyczne, interesujące informacje na temat rzeczy, miejsc i niektórych osób, a także opisy wielu zawartych tu krain umilają czytanie, ale mogą świadczyć również o chęci zdradzenia rąbka tajemnicy z dzieciństwa samego autora. Być może nie wszystko jest tu szczerym oddaniem faktów, lecz nie wszystko musi być także wyssane z palca. Koniec poszukiwań kamedulskich piwnic nie jest równoznaczny z końcem przygód głównych bohaterów. Autor zostawia sobie otwartą furtkę pod kolejną część. Jeżeli każda następna ma być lepsza od poprzedniczki, a historia być może coraz ciekawsza, w miarę dorastania Anety, Karoliny i chłopaków, to muszę przyznać, że z miłą chęcią poczytam.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Majkson

Liczba wyświetleń: 259


Tagi książki (0)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

bookster - 2424 ptk.
fprefect - 2418 ptk.
Mery - 514 ptk.
ambros - 306 ptk.
ludziofil - 201 ptk.

zobacz pełny ranking

25496 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 4504

2896 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 104

3957 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 43

Losowy cytat

"- No cóż, ja pytałem samych kości tej ziemi, tak... I głęboko ukrytych głazów, i gór.
Zapadła lodowata cisza. Wszyscy spojrzeli na maga, który to powiedział. Był nim Ganmack Treehallet z Szacownych Proroków. Pokręcił się na krześle.
- I pewnie jeszcze dzwoniło - mruknął ktoś.
- Nie twierdzę przecież, że mi odpowiedziały, prawda? - powiedział Ganmack Treehallet."


Terry Pratchett

Blask fantastyczny
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt