Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
16 kwietnia 2019

Recenzja książki
Pułapka życia

Klaudia Morawa

10.
średnia ocena
10
ocena recenzenta

Autor recenzji

Pułapka życia - Recenzja:

"Pułapka życia", która życie ratuje

Po „Pułapkę życia” sięgnęłam jadąc pociągiem. Trasa nie była zbyt długa, cała podróż trwała niecałe trzy godziny, więc książkę podzieliłam sobie na dwa razy, aby móc dłużej i bardziej intensywnie wchodzić wyobraźnią w świat amerykańskich policjantów.

Na początku, gdy zauważyłam, że polska autorka pisze o innym kraju, bohaterowie noszą niepolskie imiona, a rzeczywistość w lekturze jest tak odmienna od naszej, byłam trochę zła na Klaudię Morawę, że nie napisała czegoś o nas. O polskiej policji, polskich policjantkach, polskich przestępcach. Tyle mamy wokół amerykańskich czy angielskich rzeczy, coraz więcej słów używanych na co dzień, programów telewizyjnych czy książek zagranicznych autorów, że przydałoby się czasem zatopić w dobrej lekturze pokazującej polskich policjantów-bohaterów ścigających rzezimieszków. Jak się okazało, „Pułapka życia” to świetna i wciągająca książka i po kilku stronach zapomniałam, że jeszcze chwilę temu byłam na autorkę zła.

„Dwie kobiety. Dwa charaktery. Dwie orientacje seksualne.
Czy przeciwieństwa pozwolą połączyć siły w walce o życie siedmioletniego chłopca?
Dla Nikki, doświadczonej detektyw, to nie tylko walka z czasem, lecz przede wszystkim zmagania z własnymi słabościami.
Dla Jennifer to nowa ścieżka kariery, która nie zapowiada się zbyt obiecująco.
Tę książkę czyta się jak scenariusz. Zwroty akcji, dialogi, minimum opisów sprawią, że nie zechcecie jej odłożyć.”

Na początku książki poznajemy Nikki, która szybko może nas zniechęcić opryskliwością. Za tym zachowaniem kryje się jednak smutna historia – kobieta straciła męża, samotnie wychowuje nastoletnią i zbuntowaną córkę, a wieczory spędza najczęściej z butelką whiskey. Nikki szybko daje się też poznać jako homofobka, co sprawia, że jej nowa policyjna partnerka Jennifer musi ukrywać się w pracy ze swoją orientacją. Tak jak obiecała autorka, książka głównie oparta jest na dialogach a nie opisach, dlatego przejście w sam środek śledztwa zajmie nam tylko kilka chwil. Wątek kryminalny związany jest z porwaniem 7-letniego chłopca. I choć wydaje nam się, że sprawa jest całkiem prosta, a chłopiec wkrótce może się odnaleźć, na jaw wychodzą mafijne porachunki i śledztwo bardzo się komplikuje. Skomplikowane są również relacje między Nikki i Jennifer. Nikki bardzo niechętnie zgadza się na współpracę z nową partnerką, przyzwyczajona do podejmowania samodzielnych decyzji i nieznosząca głosu sprzeciwu z trudem oswaja się z obecnością innej osoby.

Kilka wspólnych dni sprawia, że kobiety zaczynają sobie ufać, Jennifer pomaga Nikki w trudnych chwilach, gdy alkohol bierze górę. I właśnie ta nawiązująca się nić porozumienia między partnerkami jest głównym tematem tej książki. Śledztwo jest tłem, choć pod koniec lektury przybiera niespodziewany obrót i robi się niebezpiecznie. Trudna praca policjantek ma duży wpływ na ich życie rodzinne. Nikki ma problemy z dogadaniem się z córką, która nie radzi sobie ze śmiercią ojca ani depresją i uzależnieniem alkoholowym matki. Jennifer coraz częściej spędza wieczory w barze, zamiast w domu z żoną i córką. „Pułapka życia” bardzo dobrze obrazuje codzienne problemy, które dotykają wielu z nas, ale mało kto o nich głośno mówi. Czasem zwykła rozmowa pomaga. Tak jak było w przypadku bohaterek tej książki. Jennifer została odrzucona przez rodziców, gdy powiedziała im, że kocha inną kobietę. Nawet jako dorosła kobieta bardzo potrzebowała ich wsparcia, którego rodzice nie chcieli jej dać nawet po wielu latach. Nikki przyzwyczajona do pracy z mężczyznami ma trudności z zaakceptowaniem partnerki, a strach przed siedzeniem w samochodzie jako pasażer sprawia, że Nikki długo nie daje się przekonać do prowadzenia auta przez Jennifer. Decyduje się na to, gdy jest w stanie upojenia alkoholowego, które nie pozwala jej prowadzić samochodu.

Cieszę się, że podzieliłam książkę na dwie części podczas czytania. Dzięki temu mogłam być dłużej w świecie Nikki i Jennifer. Żałuję, że historia skończyła się równo z końcem śledztwa. Gdzieś rzuciło mi się w oczy, że autorka omawiała scenariusz na podstawie „Pułapki życia”. Jeśli taki film powstanie i będzie emitowany w Polsce, będę jedną z pierwszych osób, które zakupią bilety i usiądą w kinie gotowe na niezwykłą przygodę amerykańskich policjantek, które uratowały siebie nawzajem kilkukrotnie.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika mkcelinska

Liczba wyświetleń: 123


Tagi książki (13)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

NovaeRes - 1112 ptk.
aleksandra.wen - 935 ptk.
Mery - 821 ptk.
fprefect - 732 ptk.
MrocznaCzytacz - 646 ptk.

zobacz pełny ranking

25373 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 4627

2896 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 104

3942 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 58

Losowy cytat

"Kto sam zdradza, ten łatwo uwierzy w zdradę innych."


Jacek Piekara

Ani słowa prawdy
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt