Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
11 czerwca 2019

Recenzja książki
Człowiek o fasetkowych oczach

Ming-yi Wu

8.4
średnia ocena
8
ocena recenzenta

Autor recenzji

Człowiek o fasetkowych oczach - Recenzja:

Powieść utkana z ludzkich historii

Po przeczytaniu książki autorstwa Wu Ming-Yi długo zastanawiałam się, o czym właściwie była ta powieść. Czy to baśń o niezwykłym ludzie zamieszkującym wyspę Wayo Wayo? Czy powieść science fiction opowiadająca o ludziach układających sobie życie po nie tak znowu nieprawdopodobnej katastrofie ekologicznej? Albo historia człowieka, który nie potrafi funkcjonować bez ryzyka i adrenaliny? A może dramat o kobiecie zmagającej się z bólem po utracie najbliższych?

A jeśli nawet Wu Ming-Yi napisał o tym wszystkim w jednej książce, to jak mu się w ogóle udało to połączyć w spójną całość? Nie potrafię odpowiedzieć jak, ale jak dla mnie, to się udało.

„Człowiek o fasetkowych oczach” intryguje od pierwszych rozdziałów, kiedy poznajemy pierwszoplanowych bohaterów, Atrego i Alice. Świadomie nazywam ich pierwszoplanowymi a nie głównymi bohaterami, bo Wu Ming-Yi dał w swojej książce miejsce bardzo wielu postaciom, których historie są opowiedziane z takim samym zaangażowaniem jak wspomnianej wcześniej dwójki.

Atre jest drugim synem w rodzinie zamieszkującej wyspę Wayo Wayo, a przeznaczeniem drugiego syna jest wypłynięcie w morze, w bezkresną nicość, by zostać ofiarą dla morskiego boga. Jednak Atre chce żyć. To zupełnie inaczej niż Tajwanka Alice, która, kiedy ją poznajemy, chce umrzeć. Nie potrafi się odnaleźć w życiu po utracie męża i syna, i właśnie szuka nowych właścicieli dla przedmiotów zgromadzonych w domu, by móc pożegnać się z tym światem.

Jednak w następstwie katastrofy ekologicznej spowodowanej przez uderzenie w wybrzeże Tajwanu dryfującej po Pacyfiku wyspy śmieci, ścieżki Atrego i Alice się spotykają i tworzy się między nimi niezwykła więź, która popycha ich do wyruszenia we wspólną drogę.

Jak już wcześniej wspomniałam, Wu Ming-Yi gdzieś obok przedstawia losy osób ze świata Alice i ze świata Atrego, stawiających czoła przeciwnościom ze swojej, mniej lub bardziej niezwykłej, codzienności. I jak dla mnie to te historie nadają głębi wykreowanej przez autora rzeczywistości. Podoba mi się też to, Wu Ming-Yi z rozmysłem prowadzi czytelnika, w równym tempie rozwijając historie bohaterów, co znajduje swoje odbicie we współgrających ze sobą tytułach podrozdziałów.

„Człowiek o fasetkowych oczach” zabrał mnie w niezwykłą, chociaż dość przygnębiającą, podróż. Książkę czyta się szybko, ale nie jest to lekka lektura. Nie tylko wydarzenia z życia bohaterów, ale też samo tło historii, czyli bardzo realna katastrofa ekologiczna, która tak naprawdę mogłaby się zdarzyć w naszym świecie w każdej chwili, skłaniają do refleksji nad tym, gdzie właściwie zabrnęliśmy jako ludzkość i czy jest jeszcze szansa byśmy odwrócili pewne procesy i przełamali coraz bardziej opanowującą nas samotność.

 

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Fallow

Liczba wyświetleń: 103


Tagi książki (6)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

NovaeRes - 483 ptk.
Mery - 445 ptk.
Sirroco - 406 ptk.
AniaQuokka - 373 ptk.
Goyathlay - 332 ptk.

zobacz pełny ranking

25032 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 4968

2888 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 112

3894 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 106

Losowy cytat

"Przez dziesięć tygodni ćwiczono nas w rzemiośle wojskowym i w ciągu tego czasu przeobrażono nas gruntowniej niźli przez dziesięć lat uczęszczania do szkoły. Przyuczono nas, że oczyszczony guzik ważniejszy jest od czterech tomów Schopenhauera. (...) Poznaliśmy, iż najważniejszy wydawał się być nie duch, lecz szczotka do butów, nie myśl, lecz system, nie swoboda, lecz rygor."


Erich Maria Remarque

Na Zachodzie bez zmian
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt