Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
10 września 2019

Recenzja książki
Katharsis

Piotr Kotula

6.0
średnia ocena
6
ocena recenzenta

Autor recenzji

Katharsis - Recenzja:

Oczyszczenie

Każdy z nas potrzebuje swego rodzaju oczyszczenia, odreagowania i uwolnienia od stłumionych emocji. Nie każdy potrafi takiego aktu dokonać. Wymaga to pewnej odwagi, ale przede wszystkim zrozumienia potrzeby takiego oczyszczenia i odreagowania. Taki akt potrafi nas wyzwolić od złego napięcia i pozwolić na nowo spojrzeć w przyszłość. Bohater powieści dokonał nowego otwarcia w swoim życiu, ale czy naprawdę tego oczekiwał? A może wyobrażenia przerosły jego zamysł?

Paweł ma wszystko, o czym większość młodzieży może tylko pomarzyć. Studiuje, dodatkowo pracuje, a większość jego zachcianek finansuje ojciec. Lekceważy swoje obowiązki, co skutkuje utratą pracy i wyrzuceniem ze studiów. To wywołuje w bohaterze frustracje i wyzwala ogromne pokłady złych emocji. A na dodatek przeżywa huśtawkę nastrojów w związku z Hanią. Kumulacja złego ma swój punkt kulminacyjny, który jest nagły i niespodziewany, a zarazem tragiczny. Do czego doprowadzi złość i niemoc? Czy Paweł jednak weźmie się w garść i przezwycięży chwilową niemoc? Ale czy inni tego od niego oczekują i dopingują do przełamania? Warto sięgnąć po tę krótką, ale pełną nieoczekiwanych wydarzeń powieść.

Katharsis to tak naprawdę powieść o stłumionych emocjach, słabościach człowieka, próbie rozwiązania młodzieńczych problemów, które tak nagle się stłoczyły i wzmogły. To obraz opornej walki z samym sobą, próba odpowiedzi na pytanie, czego oczekuję od życia, czy podążam we właściwym kierunku. Pytania trudne, ale odpowiedzi jeszcze trudniejsze. Już samo zrozumienie wagi tych egzystencjalnych problemów jest krokiem milowym ku ich rozwiązaniu. Człowiek podbudowany, wiedzący, czego oczekuje od życia, czuje się wolny i oczyszczony.

Czytając tę powieść czułam się jak w epicentrum wulkanu. Wiedziałam, że wybuchnie, tylko nie wiedziałam kiedy i z jakim zasięgiem. W efekcie skala rażenia była przeogromna. Ta powieść rani i zniewala, skłania do wielkich i głębokich refleksji. Ona też na moment usypia i ucisza, by za chwilę eksplodować w nas z niebywałą wręcz energią. Przyprawia o drżenie ciała, przyśpieszone bicie serca, bywały chwile, że lekarz u mojego boku miałby zajęcie. Bycie z bohaterem przez jeden dzień jego życia, to jak stąpanie po cienkiej linie z nutką niepewności, czy aby w pewnym momencie ta lina nie przerwie się i nasza wędrówka się nie skończy. Tyle przeżyć, które zafundował nam autor wystarczyłoby na obdarowanie małego miasteczka, każdemu coś by się dostało.

Ta krótka historia jest niebywale bogata w pokłady różnorodnych emocji i przeżyć. Przy niej nie można się nudzić, ale ją trzeba umiejętnie przeżyć, aby przyniosła korzyść na przyszłość. Ona pozostawia w nas swój ślad, jej tak szybko nie da się zapomnieć, nawet jak się bardzo chce. Ona była, jest i będzie, od niej nie ma już odwrotu. A jej zakończenie tylko przykuwa uwagę i powoduje, że takie powieści się zapamiętuje na bardzo długo.

Godna uwagi i polecenia, warto po nią sięgnąć zwłaszcza w dzisiejszych czasach, czasach widocznego kryzysu egzystencjalnego u młodych ludzi.

 

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika ambros

Liczba wyświetleń: 59


Tagi książki (0)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Ostatnie patronaty
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

NovaeRes - 810 ptk.
Sirroco - 777 ptk.
Mery - 649 ptk.
aleksandra.wen - 588 ptk.
AniaQuokka - 581 ptk.

zobacz pełny ranking

25084 książek
nasz cel: 30 000, do dodania pozostało 4916

2888 adaptacji
nasz cel: 3 000, do dodania pozostało 112

3901 autorów ze zdjęciami
nasz cel: 4 000, do dodania pozostało 99

Losowy cytat

"Bo przecież, żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć."


Ewa Bagłaj

Prymuska
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2017 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt