Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
8 listopada 2019

Recenzja książki
Dni naszego życia 2

Małgorzata Mikos

7.0
średnia ocena
7
ocena recenzenta

Autor recenzji

Dni naszego życia 2 - Recenzja:

"Chwile są po to, aby przeżywać je tylko jeden jedyny raz"

Część druga "Dni naszego życia" rozpoczyna się tam, gdzie zakończyła się pierwsza część - Narratorka i pan Piotr wracają z podróży w jego rodzinne strony. Pan P. snuje dalej historię swojej niezwykłej miłości do Luizy, dzieląc się radościami i smutkami ze swoją sąsiadką, umożliwiając jej spisywanie tej historii, żeby nie została nigdy zapomniana. Z kolei Narratorka tę historię zbiera i zapisuje, ale także dzięki niej zmienia nieco swoje skomplikowane życie...

Tak jak w poprzedniej części, tak i tu znajdziemy wiele wzruszeń, życiowych mądrości i trafnych cytatów. Nie jestem osobą, którą łatwo poruszy, więc nie płakałam przy czytaniu tej opowieści, ale myślę, że osobom bardziej wrażliwym momentami mogą spocić się oczy. Ogólnie w tej historii jest sporo emocji, tych pozytywnych, ale i tych mniej miłych i przyjemnych... Znajdziemy tam po prostu samo życie, z jego blaskami i smutkami.

"Wczoraj to historia, jutro to tajemnica. Dziś to wyjątkowa chwila"

Akcja rozwija się nieśpiesznie, dwutorowo - przeszłość Piotra przeplata się z teraźniejszością Narratorki, w której jej sąsiad jest już starszym panem. Całość skupia się bardziej na opowieściach pana Piotra, niż na teraźniejszości, ale nie można powiedzieć, że współczesność bohaterów jest pomijana, nie, ona jest po prostu na takim lekkim drugim planie.

Autorka operuje bardzo starannym językiem, momentami wręcz poetyckim, przez co opowieść snuta przez nią płynie swobodnie jak rwąca rzeka myśli, wspomnień, radości, wzruszeń, miłości, smutku i żalu. Widać, że włożyła w to całe swoje serce... Widać również bardzo dużą dbałość o szczegóły opowiadanej historii, dzięki czemu czytelnik może się w nią bardziej wczuć.

Część druga "Dni naszego życia" okazała się bardzo dobrym rozwinięciem i zakończeniem historii z pierwszego tomu, mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że jest nawet od niego nieco lepsza... Stanowi ona opowieść pełną wzruszeń, miłości, emocji i życiowych doświadczeń, nie ma w niej miejsca na sztuczne dramaty, na nienaturalnie prowadzoną akcję, czy wulgarność. Nie, to spokojna, mądra, wartościowa książka, która sprawdzi się na długie jesiennie i zimowe wieczory, kiedy człowiek ma ochotę na coś poruszającego, ale i wzbudzającego przemyślenia...

Źródło: https://rabebucher.blogspot.com/2019/11/94-chwile-sa-po-to-aby-przezywac-je.html

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika rabe

Liczba wyświetleń: 97


Tagi książki (3)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Mirka - 2208 ptk.
magical_bookcase - 1629 ptk.
Mery - 744 ptk.
Ervisha - 628 ptk.
ambros - 510 ptk.

zobacz pełny ranking
Losowy cytat

"W książeczce "Czem jest, a czem nie jest matematyka" Steinhaus porównał swoją dziedzinę wiedzy do istniejącej od wieków wieży, do której dobudowywane są coraz wyższe piętra. Aby zobaczyć postęp budowy, trzeba dojść na piętro najwyższe, choć prowadzące tam schody są strome i bardzo długie. "Rzeczą popularyzatora jest zabrać słuchacza do windy, z której nie zobaczy ani pośrednich pięter, ani pracą wieków ozdobionych komnat, ale przekona się, że gmach jest wysoki i że wciąż rośnie" - napisał."


Mariusz Urbanek

Genialni. Lwowska szkoła matematyczna
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt