Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
25 marca 2020

Recenzja książki
Policjanci. W boju

Katarzyna Puzyńska

7.0
średnia ocena
7
ocena recenzenta

Autor recenzji

Policjanci. W boju - Recenzja:

Z policjantami rozmów kilka

Praca w policji bardzo mnie ciekawi, dlatego książka Katarzyny Puzyńskiej o policjantach wydawała się idealnym wyborem. I tak było. Nie czytałam poprzednich części, ale chętnie się z nimi zapoznam i mam nadzieję, że będą równie dobre jak ta. Bo choć książkę czytało się trudno, to przemyślenia pozostawały na długo.

Książka nie jest lekką lekturą, z którą spędzimy popołudnie siedząc w ogrodzie. Jest to książka bardzo oddziałująca na emocje i skłaniająca do myślenia. Książka przedstawiona jest jako wywiad. Czytamy tu o trudnych losach żon policjantów, którzy nie wrócili ze służby, a także relację samych funkcjonariuszy.

„Ci wszyscy popularni panowie... Nawet ten Masa, co pisze, jaki to on był gieroj. Tak, ale jak z ochroniarzami chodził. Wtedy taki był gieroj. To my zrobiliśmy zdjęcia, jak żeśmy ich zatrzymywali. I był właśnie kleks. W majtkach był wyprowadzany. Koledzy go prowadzili, a ten obsrany cały. Bo wpadał granat do środka i kleks. Taki to był gieroj. A na mieście palce ucinał.”

Każdemu z nas wydaje się, że całe życie jest przed nami. Po przeczytaniu tej lektury okazuje się, że możemy wyjść do pracy i już z niej nie wrócić do domu. Autorka poprzez wywiady pokazuje też codzienne życie policjantów, o którym na co dzień niewiele wiemy. Widziałam w innych recenzjach, że zarzucano, że w lekturze bardzo dużo miejsca poświęca się wdowom i żonom antyterrorystów. Nie do końca się z tymi zarzutami zgadzam, bo uważam, że takie rozmowy są bardzo potrzebne, czytelnicy mogą lepiej zrozumieć emocje bohaterów czy bohaterek, a dla kobiet często są to funkcje terapeutyczne, gdy mogą opowiedzieć o tragedii, która je spotkała.  

„On potrafił z kryminalistą usiąść na ławce i gadać. Bo tam mieliśmy zbieraninę różnych ludzi. Facet po kryminałach, cały w więziennych tatuażach, jakieś łezki, jakieś takie rzeczy. Więc on potrafił usiąść z moim mężem na ławce i gadać, jak kumpel z kumplem. Bo Mariusz nigdy nie wywyższał się z racji zawodu, który wykonywał. Wręcz przeciwnie. Był skromny. Nie przyznawał się nawet, że był antyterrorystą.”

Bardzo też podobało mi się, że autorka część swojego honorarium ze sprzedaży tej książki przekaże na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika mkcelinska

Liczba wyświetleń: 147


Tagi książki (7)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (1)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


2020-03-26 12:09

xdd

Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Mirka - 873 ptk.
Goyathlay - 187 ptk.
Mery - 136 ptk.
mkcelinska - 102 ptk.
ambros - 102 ptk.

zobacz pełny ranking
Losowy cytat

"Człowiek ma ogromne zdolności do przystosowywania się, nawet jeśli nie akceptuje swego otoczenia."


Margit Sandemo

Góra Demonów
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt