Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close
26 marca 2020

Recenzja książki
W mojej krwi

Marek Szydlak

5.6
średnia ocena
8
ocena recenzenta

Autor recenzji

W mojej krwi - Recenzja:

O uczuciach bez trzymanki...

„W mojej krwi” Marka Szydlaka to gejowska opowieść o miłości, czy raczej zauroczeniach. Bartek ma szesnaście lat i właśnie odkrył swoją orientację. Po pewnej dawce alkoholu próbuje pocałować swojego kolegę, ten jednak zdecydowanie go odtrąca i zrywa wszelkie kontakty. Bartek za namową przyjaciółki, Kasi postanawia zatopić się w wir randkowych aplikacji dla gejów i poszukać prawdziwego uczucia. 

 

„Cóż wiemy o miłości mając szesnaście lat...” śpiewał kiedyś klasyk i miał wiele racji. Bartek zmierzyć się będzie musiał z brutalnym światem szybkich randek, rozczarowań, oszustów matrymonialnych i wszystkiego co w gejowskim środowisku najgorsze. Jakby rozgoryczeń od strony facetów było mało, przyjdzie mu także poznać szarą stronę tęczy - comming out przed spanikowanymi i nieakceptującymi rodzicami. Trudno być niepełnoletnim gejem na wsi pod Wrocławiem... a okazjonalne wyprawy do klubu z występami drag queen wcale nie koją duszy, a mogą być wręcz na swój sposób niebezpieczne...

 

„W mojej krwi” czyta się niezwykle szybko, sprawnie i z dużą przyjemnością. Akcja przyciąga odbiorcę i ciekawi, co też znajdziemy na kolejnej stronie. Momentami jest do bólu dramatycznie i romantycznie, ale i te fragmenty łatwo przełknąć by cieszyć się historią. Opowieścią podobną wielce do innego, gejowskiego romansu wydawnictwa Novae Res, zeszłorocznego „38 obrazów” Anny Piłat. W obu wypadkach mamy do czynienia z młodym chłopakiem, odkrywającym rodzące się w nim uczucia i wiążącym się ze starszym partnerem. W książce Szydlaka jest jednak dużo więcej dramy.

 

Największą wadą powieści, poza naiwnością (uzasadnioną) głównego bohatera, są powtórzenia i literówki. Jest ich tak wiele, że aż sprawdzałam na okładce, czy nie trafił mi się egzemplarz recenzencki, przed ostateczną korektą. Wersja sklepowa wygląda, jakby edytor sporo przeoczył.

 

Sama historia natomiast jest, i owszem, romansowo-cukierkowo-szczeniacka, jednak na polskim rynku ciągle jest za mało dobrej literatury gejowskiej (jeden Szczygielski wiosny nie czyni), więc warto twórczość Szydlaka docenić. Może ona być duża przyjemnością (a nawet przestrogą) dla nastoletniego czytelnika, który odnajdzie w niej kawałek swojego świata. Dla młodzieży LGBT to pozycja obowiązkowa, dla reszty sięganie, choćby z ciekawości, również jest wskazane, bo abstrahując od tęczowej tematyki to ciekawe romansidło - tak po prostu. Daję zasłużoną ósemkę.

Zobacz wszystkie recenzje użytkownika Mery

Liczba wyświetleń: 65


Tagi książki (9)

przejdź na stronę książki


Skomentuj recenzję, czy masz coś do dodania?
Komentarze (0)


(zabezpieczenie przed botami)

/1000 wykorzystanych znaków


Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Mirka - 873 ptk.
mkcelinska - 236 ptk.
Goyathlay - 187 ptk.
Rewolwerowiec - 137 ptk.
Mery - 136 ptk.

zobacz pełny ranking
Losowy cytat

"Dla mnie pragnienie, by wszystkie nadające się do zamieszkania planety zostały zamieszkane, jest jak pragnienie, żeby każdy miał grzybicę stóp."


Kurt Vonnegut

Hokus Pokus
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt