Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła?

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Error message here!

Zapomniałeś/aś hasła? Podaj swój adres e-mail.
Otrzymasz link, dzięki któremu zresetujesz hasło.

Error message here!

Powrót do logowania

Close

Lista wydań

Namiętna gra

(Alice Clayton)

dodaj wydanie


Wydawnictwo:Pascal
Numer wydania:I
Forma wydania:druk
Data wydania:2016-03-16
Liczba stron:352
Rodzaj okładki:miękka
ISBN:978-83-7642-674-7

dodane przez: Magda

dodaj wydanie
Popularne Tagi

Najaktywniejsi użytkownicy w tym miesiącu:

Eli1605 - 4072 ptk.
fprefect - 1398 ptk.
aleksandra.wen - 687 ptk.
Pani-wynalazkowa - 622 ptk.
wsercuksiazki - 498 ptk.

zobacz pełny ranking
Losowy cytat

"- Dzień dobry szanownemu panu - zaczął Hugh i nagle spojrzał prosto w twarz o czterech oczach. Odwrócił się, gotów do ucieczki.
- ! - powiedział obcy i chwycił go za ramię.
Hugh słyszał, jak śmieją się z niego stłoczeni na burcie marynarze. Równocześnie jego wyspecjalizowane zmysły wykryły odurzający zapach pieniędzy. Zamarł. Obcy puścił go i zaczął wertować wyjętą zza pasa małą czarną książeczkę.
- Witam - powiedział.
- Co? - zdumiał się Hugh.
Twarz przybysza nie wyrażała niczego.
- Witam? - powtórzył głośniej niż to konieczne i tak starannie, że Hugh słyszał niemal, jak samogłoski z brzękiem wskakują na miejsca.
- Ja też witam - odparł. Obcy uśmiechnął się szeroko i raz jeszcze sięgnął do sakiewki.
Tym razem jego dłoń powróciła dzierżąc dużą złotą monetę. Szczerze mówiąc, była nawet trochę większa od 8000-dolarowej ankhiańskiej korony i miała jakiś dziwny rysunek. Przemawiała jednak do umysłu Hugha językiem, który doskonale rozumiał. Mój obecny właściciel, powiła, potrzebuje pomocy i wsparcia. Czemu ich nie udzielisz, żebyśmy - ty i ja -mogli potem pójść gdzieś i razem się zabawić?
Subtelne zmiany w posturze żebraka sprawiły, że obcy poczuł się swobodniej. Znowu zajrzał do książeczki.
- Pragnę dotrzeć do hotelu, tawerny, noclegowni, zajazdu, schroniska, karawanseraju - oznajmił.
- Co? Do wszystkich na raz? - zdumiał się Hugh.
- ? - odpowiedział obcy.
Hugh zdawał sobie sprawę, że wokół zebrał się już tłumek handlarek ryb, zbieraczy muszli i zwykłych gapiów. Wszyscy ź zaciekawieniem obserwowali jego rozmówcę.
- Znam niezłą tawernę - rzekł. - Wystarczy?"


Terry Pratchett

Kolor magii
BookHunter.pl
O nas
Nasze logo
Punktacja
Do pobrania
Kontakt
Przyłącz się!
Zespół
Kogo szukamy?
Partnerzy
Wspólne cele
Dla wydawnictw
Współpraca
recenzencka

Patronat medialny
o BookHunter
Copyright © 2015 - 2020 by BookHunter.pl
O nas | Zbieraj punkty | Zespół | Regulamin | Kontakt